Co z tą fetą?

Wiktor Raczkowski    2013-05-27 20:39:19

Dzięki porażce Lecha Poznań w sobotnim meczu z Podbeskidziem Bielsko – Biała oraz punktowi wywalczonemu dzień wcześniej w Łodzi, piłkarze Legii Warszawa zapewnili sobie, na dwie kolejki przed końcem sezonu, tytuł piłkarskich Mistrzów Polski. Wraz z sukcesem stołecznej drużyny powraca spór pomiędzy miastem a władzami Klubu z Łazienkowskiej o to, gdzie powinna odbyć się mistrzowska feta. Odpowiedzialności za świętujących kibiców nie chcą wziąć ani włodarze miasta, ani Bogusław Leśnodorski, prezes Legii.

Kibice: feta tylko na Starówce

Pytani o zdanie kibice odpowiadają, że nie wyobrażają sobie sytuacji, by po ostatnim meczu sezonu, który Legia rozegra w niedzielę przy Łazienkowskiej ze Śląskiem Wrocław, mistrzowska feta nie odbyła się na pl. Zamkowym pod kolumną Zygmunta, gdzie świętowano dwa ostatnie mistrzostwa w 2002 i 2006 roku. Takiemu rozwiązaniu sprzyja także sam prezes Leśnodorski. Pozostaje tylko jeden problem. Klub nie zamierza występować o pozwolenie na zorganizowanie imprezy masowej.  – Wiem, że wśród urzędników jest taki pomysł, żebyśmy to my, jako Legia, zorganizowali tę fetę. Ale to jest absurd, bo my nie jesteśmy od organizacji życia społecznego w mieście – mówił Bogusław Leśnodorski w radiu TOK FM.

Na takie postawienie sprawy nie godzą się włodarze miasta, którzy nie chcą brać odpowiedzialności za kilkanaście tysięcy (na sam mecz ze Śląskiem sprzedano ponad 30 tysięcy wejściówek) bawiących się fanów. I trudno się im dziwić. Ratusz cały czas ma w pamięci dwie ostatnie fety, które w późniejszej fazie stały się – niestety – polem do popisu dla awanturników dokonujących niemałych zniszczeń.  Władzom miasta, zmagającym się z kryzysem, nie uśmiecha się wypłacanie ewentualnych odszkodowań z kasy Ratusza.

Miasto proponuje, Klub odrzuca

Sprawę w swoje ręce mogłoby wziąć Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa. Jednak i tutaj problemem nie do pokonania stają się koszty. Organizator tak dużej imprezy masowej zobowiązany jest do zapewnienia jej ochrony, sanitariatów oraz pomocy medycznej. Stowarzyszenia na taki wydatek po prostu nie stać.

Miasto cały czas stara się wypracować zadowalające obie strony rozwiązanie. Początkowo zasugerowało zorganizowanie mistrzowskiej fety na stadionie lub na pobliskiej Agrykoli bezpośrednio po meczu. Propozycja ta spotkała się jednak ze zdecydowaną odmową władz klubu oraz środowisk kibicowskich. Kolejną opcja zaoferowaną przez miasto była feta na placu Defilad, gdzie podczas EURO 2012 funkcjonowała strefa kibica mogąca pomieścić kilkanaście tysięcy fanów.

– Proponowaliśmy ustawienie estrady na przyjazd piłkarzy i telebimów, gdzie kibice mogliby oglądać najciekawsze obrazki z zakończonego sezonu. Zadeklarowaliśmy, że gdyby taka była wola kibiców, to moglibyśmy podświetlić na zielono Pałac Kultury czy zawiesić ogromny szalik, jeśliby został uszyty. Jako miasto zastanawialibyśmy się też nad pokazem pirotechnicznym – mówiła Ewa Gawor z miejskiego Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego. Pomysł ten również został odrzucony przez Klub i kibiców.

Prezes Leśnodorski kontrargumentuje, że żadna propozycja nie będzie w stanie zmienić zwyczaju kibiców, którzy – niezależnie od podjętych decyzji – i tak stworzą pochód kierujący się ze stadionu w stronę starówki. – Nawet gdyby ściągnąć do Warszawy wszystkie brygady antyterrorystyczne z całego kraju, dziesiątki tysięcy ludzi będą chciały pójść na Starówkę. Może nam się to nie podobać, ale tak jest – mówił.

Apel SKLW mógłby pomóc

Pierwsi świętujący kibice pod kolumną Zygmunta zjawili się już w sobotę po zakończeniu meczu w Poznaniu. Do rozśpiewanej kilkudziesięcioosobowej grupy szybko wezwano dwadzieścia radiowozów. Funkcjonariusze przestrzegali kibiców, że mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności karnej za udział w nielegalnym zgromadzeniu. Spisane zostały także dane cieszących się fanów. – To przykre, że warszawskie służby nie pozwalają się nam cieszyć z sukcesu drużyny, która jest dumą tego miasta – mówili.

Obie strony deklarują chęć dialogu i współpracy. – Znamy zwyczaje kibiców i wiemy, jak trzeba się przygotować na taką fetę. Liczę tylko, że klub nam w tym pomoże, bo im więcej szczegółów będziemy znali, tym lepiej przygotujemy policję oraz mieszkańców – podkreśla Ewa Gawor.

Wydaje się, że ważnym głosem w toczącym się sporze mógłby być wyraźny apel SKLW, cieszącego się niemałym autorytetem wśród kibiców, by kolejny mistrzowski tytuł fani stołecznej drużyny świętowali mądrze, z umiarem, a przede wszystkim z szacunkiem do miasta, którego reprezentantem jest przecież Legia.

Mamy nadzieję, że miasto i Klub osiągną porozumienie i znajdą rozwiązanie, które pozwoli właściwie uczcić sukces stołecznej drużyny. W końcu na mistrzostwo Polski czekaliśmy, aż siedem długich lat.

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...