Dlaczego Sojusz milczy w sprawie afery na Bemowie?

Wiktor Raczkowski    2014-04-21 17:57:25

Niedawne rewelacje byłego wiceburmistrza Bemowa Pawła Bujskiego, a przede wszystkim skala wyjawionych przez niego rzekomych nadużyć, wstrząsnęły stołeczną sceną polityczną. Niemal natychmiast pełne oburzenia głosy w sprawie zabrali przedstawiciele PiS-u, koalicji Twój Ruch Europa Plus, Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej oraz stołecznych stowarzyszeń Miasto Jest Nasze i Warszawa Społeczna. W tej sytuacji zadziwiająca wydaje się być postawa warszawskiego SLD, który wyczekująco milczy.

Nie jest tajemnicą, że potężna afera, w którą bezpośrednio zamieszany jest Jarosław Dąbrowski, wiceprezydent Warszawy i de facto postać numer dwa w stołecznej Platformie Obywatelskiej, to doskonała okazja dla warszawskich partii opozycyjnych na zbicie kapitału politycznego tuż przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi. Skrzętnie wykorzystują to działacze PiS-u, którzy zawiadomili prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa oraz wystąpili o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Warszawy poświęconej aferze bemowskiej. Bierni nie pozostali także przedstawiciele koalicji Twój Ruch Europa Plus (TR, DWP, SD, PD), którzy w uderzającym w Platformę oświadczeniu domagają się zawieszenia Jarosława Dąbrowskiego w obowiązkach do czasu ostatecznego wyjaśnienia sprawy oraz apelują, by sprawę zbadały służby niezależne od miasta.

Na tle takiej aktywności innych sił opozycyjnych postawa warszawskiego SLD wydaje się być nad wyraz powściągliwa. Od momentu wybuchu afery Sojusz nie zajął w jej sprawie oficjalnego stanowiska, co staje się powodem uszczypliwych uwag ze strony Twojego Ruchu, który stara się upiec dwie polityczne pieczenie na jednym ogniu. – Brakuje głośnego i pełnego troski o los mieszkańców i finanse stolicy głosu SLD Warszawa – komentował ironicznie na facebookowym profilu Polityki Warszawskiej Marcin Widawski, szef mokotowskich struktur Twojego Ruchu.

Sebastian Wierzbicki, szef warszawskiego SLD, pytany przez nas o powody milczenia Sojuszu odpowiada: – Sprawa nie wyjaśni się poprzez pisanie oświadczeń, czy stanowisk przez kolejną partię. Jest doniesienie do prokuratury złożone przez PiS oraz kontrola ratusza. Czekamy na weryfikację doniesień prasowych przez odpowiednie służby. Wierzbicki zaznaczył jednak, że jego partia oczekuje jak najszybszego wyjaśnienia całej sprawy i w przypadku potwierdzenia zarzutów ukarania wszystkich winnych bez względu na pełnione funkcje i stanowiska. – Nie ma naszej zgody na opisane w artykułach praktyki – dodał.

Marcin Rzońca, jedyny radny Twojego Ruchu w Radzie Warszawy, postawę warszawskich struktur SLD komentuje lakonicznie: – SLD od dłuższego czasu zachowuje się dziwnie. Odsyłam do ich stanowiska wobec referendum – mówi. Dalej idzie Marcin Widawski, który na Facebooku bezpośrednio zaatakował Sebastiana Wierzbickiego. „Jak rozumiem, Sojusz czeka na powrót do Polski z prywatnej podróży w towarzystwie Ludwika Stommy swojego radnego Mariusza Początka? A może nawet po powrocie nie będą się wypowiadać? Czy w całą aferę zamieszany jest realnie współrządzący Warszawą SLD? Czy Sebastian Wierzbicki wydał zakaz wypowiedzi, bo nadal stara się o stołek Wiceprezydenta? Pytań jest wiele, a najciekawsze można skierować do samego kandydata na kandydata na Prezydenta: Sebastianie, masz chyba najlepszą okazję wskoczyć na wymarzony stołek. Przyciśnij tylko Dąbrowskiego, a będzie vacat” – napisał.

Działacze Twojego Ruchu nazwisko Mariusza Początka wymieniają nieprzypadkowo. Według doniesień Pawła Bujskiego bemowski radny SLD miał cieszyć się specjalnymi względami w tamtejszym Urzędzie dzielnicy. „Mariusz Początek od ponad 3 lat dysponuje telefonem z dzielnicy Bemowo, który jest opłacany przez miasto z publicznych pieniędzy, otrzymywał również liczne aparaty telefoniczne,a interpelacje radnych w sprawie telefonów są tuszowane. Ponadto Beata Początek, żona radnego Początka była zatrudniona najpierw na zlecenie,obecnie już najprawdopodobniej na umowę o pracę w Bemowskim Centrum Kultury” – czytamy w oświadczeniu byłego wiceburmistrza Bemowa.

Zdaniem środowisk nieprzychylnych partii kierowanej przez Sebastiana Wierzbickiego Sojusz milczy, ponieważ nie chce zaogniać swoich relacji z Platformą na ewentualność rozmów koalicyjnych po najbliższych wyborach samorządowych. Drugą przyczyną powściągliwości wobec afery bemowskiej ma być właśnie postać radnego Początka. – SLD nie chce, by wyszło na jaw, że jeden z ich ludzi był beneficjentem układu bemowskiego – sugeruje jeden z bemowskich działaczy społecznych.

Tego typu zarzuty stanowczo odrzuca Sebastian Wierzbicki. – Nie wiem kto stawia takie zarzuty, bo o nich nie słyszałem. Pewnie jak zwykle niszowe podmioty, które wykorzystują tę sprawę do zaistnienia na warszawskiej scenie politycznej. Zarzuty są absurdalne choćby z tego powodu, że SLD szykuje się do wygrania wyborów i odebrania Platformie władzy w mieście. Mamy inne priorytety niż zastanawianie się kto będzie naszym koalicjantem po wyborach.

Wobec afery na Bemowie ciekawe wydaje się być także zachowanie bemowskich struktur SLD, które w przeciwieństwie do warszawskiej centrali, na swoim profilu na Facebooku na bieżąco dzielą się najnowszymi prasowymi doniesieniami w tej sprawie, a w publikowanych wpisach bez ogródek atakują Platformę Obywatelską.

Sebastian Wierzbicki pytany przez nas o ocenę dotychczasowych kroków podjętych przez panią prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz w celu wyjaśnienia ewentualnych nieprawidłowości na Bemowie odpowiada: – Zdaniem SLD w wyjaśnienie sprawy powinno zaangażować się Biuro Kontroli ratusza, co już zostało uczynione, ale również Komisja Rewizyjna Rady Miasta oraz wszelkie państwowe służby powołane w tym celu. Ponadto oczekujemy, ze Hanna Gronkiewicz-Waltz dokona przeglądu pozostałych dzielnic, czy taka sytuacja nie występuje gdzie indziej.

Szef warszawskiego Sojuszu odniósł się także do nieobecności radnych Platformy Obywatelskiej na czwartkowej nadzwyczajnej sesji Rady Warszawy: – PO po raz kolejny pokazała, ze unika dyskusji na niewygodne dla siebie tematy. Przecież to nie pierwsza taka ich nieobecność. Posiadanie samodzielnej większości w Radzie Miasta i takie jej nadużywanie jest szkodliwe dla naszego miasta.

 

Źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/SLDWarszawa

 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...