Wyróżnij się albo zgiń!

Karolina Wiśniewska    2014-05-12 08:00:35

Po kilkutygodniowych zmaganiach kampania wkracza w ostatnią i zarazem najtrudniejszą fazę. Kandydaci starają się przekonać jak najszersze grono wyborców, sięgając przy tym po wyczerpane już nieco zgliszcza swej kreatywności. Niezwykle popularnym i głośno dyskutowanym elementem tej kampanii są spoty. Z założenia mają być prezentacją własnej oferty politycznej. Praktyka niejednokrotnie pokazuje coś zgoła innego. Jak w internetowych klipach radzą sobie warszawscy kandydaci na europosłów? Oto subiektywne podsumowanie.

Kampania – to jedno z najpopularniejszych słów naszego politycznego słownika, a tym samym zjawisko, wokół którego w znacznym stopniu „obraca się” obecnie polska, ale też warszawska polityka. I choć często słyszymy o spotkaniach kandydatów z wyborcami, a na ulicach obserwujemy coraz to nowe billboardy, nie da się ukryć, że w dużym stopniu rozgrywa się ona w Internecie. Stosunkowo niskie koszty, niewielki wysiłek, a siła (w)rażenia naprawdę znaczna – w związku z czym popularność tego właśnie środka przekazu zdaje się być oczywista.

Prawdziwym „hitem” tej kampanii stały się spoty wyborcze. Pojawiają się w Internecie niczym przysłowiowe grzyby po deszczu, wzbudzają emocje i wywołują liczne (choć nie zawsze przychylne) komentarze. Zdecydowany prym wiodą tu kandydaci koalicji Europa Plus Twój Ruch oraz Platformy Obywatelskiej, gdzie niemal każdy może pochwalić się własnym klipem. Warto jednak postawić pytanie czy ilość przekłada się także na jakość?

D'Hondt jest passe, czyli nowa metoda Kalisza

Gdyby o wyniku wyborczym decydował obwód w pasie, zwycięzca mógłby być tylko jeden. Ryszard Kalisz (nr 1 na liście EPTR) z dumą informuje w klipie o swoich stu dwudziestu ośmiu centymetrach, które przy okazji mają bezpośrednio wpłynąć na uzyskany rezultat. – Zawsze tak było, że odejmowałem 100 od mojego obwodu w pasie i wychodził wynik! – mówi kandydat, który zgodnie z przyjętą taktyką liczy na 28%.

Zwolennicy kandydata tłumaczyliby zapewne, że Ryszard Kalisz to 128 centymetrów „żywej oferty politycznej”, a zatem nie potrzebuje programowych konkretów. Moim zdaniem, wyborcy powinni oczekiwać jednak czegoś więcej. Sam zainteresowany najwidoczniej do takich wniosków również doszedł i szybko opublikował kolejny spot. W nim zaś owo „więcej” pojawia się i to nawet kilkakrotnie. Czy to wystarczy, aby spełniła się hurraoptymistyczna prognoza kandydata? Przekonamy się już za dwa tygodnie.

Koalicyjni partnerzy Ryszarda Kalisza także nie stronią od wyborczych spotów. Trzeci na warszawskiej liście Krzysztof Iszkowski zapowiada, że ma „35 lat, doktorat, sześcioletnią córkę, żonę i głowę pełną pomysłów”. Samych pomysłów wprawdzie nie precyzuje, ale za to stara się zaprezentować znajomość języków obcych – w Parlamencie Europejskim jakże przecież ważną. I tylko rower mnie zastanawia... Przyznam szczerze, nie potrafię rozgryźć, czego miał być metaforą... 

Spot warszawskiej „dwójki” Wandy Nowickiej na tle pozostałych wypada całkiem nieźle. Bez zbędnych dygresji na temat wieku czy centymetrów w talii, określa swoje priorytety. I chociaż – niepotrzebnie moim zdaniem – straszy gender, warto pamiętać, że dla większości jej elektoratu temat ten zapewne jest istotny, więc i w samym spocie uzasadniony. 

Nie mów „nie”. Bo nie.

Sztab wyborczy Platformy Obywatelskiej postawił na dość jednolity przekaz płynący ze strony kandydatów. Wszyscy w identycznej „scenografii” i na tle tej samej muzyki opowiadają o tym kim są, i w co chcieliby się szczególnie zaangażować pracując w Parlamencie Europejskim. Spoty nie mają w sobie nic nadzwyczajnego. Jak mawia często dzisiejsza młodzież: „fajerwerków nie ma”, lecz żenady również nie, co – biorąc pod uwagę poczynania niektórych konkurentów – można uznać za sukces.

„Polska odniosła tak wielkie korzyści będąc w Unii Europejskiej. Dbałam o to jako Minister ds. Europejskich, jako komisarz odpowiedzialna za fundusze strukturalne i jako przewodnicząca Komisji Rozwoju Regionalnego” – mówi Danuta Huebner (nr 1 PO) i deklaruje, że w następnej kadencji nadal zadba o to, aby nasz kraj zyskiwał dzięki Unii jak najwięcej. Trzeci na warszawskiej liście Paweł Zalewski przybliża swoją obecną europarlamentarną działalność, a Tadeusz Ross (nr 5) zapowiada, iż zadba o interesy seniorów, którym „sam przecież jest”.

Jedynie zajmujący drugą pozycję Michał Boni odważył się wyjść poza partyjną dyscyplinę i opublikował dodatkowy klip, znaczne różniący się od poprzednich. Były minister postawił na własną muzykę, wybrał inną scenografię, a nawet zrezygnował z mocno promowanego przez PO hasła „Silna Polska w bezpiecznej Europie”. Ciekawe, jak na ową innowację zareagował pan premier...

Przypuszczam, że inspiracją dla ministra Boniego była urocza panda z filmiku „Never say no to panda”. Łudząco podobne nowe hasło kandydata głosi bowiem: „Nie mów NIE Boniemu, bo nie”.

Na wartość merytoryczną tego spotu pozwolę sobie spuścić zasłonę milczenia... Natomiast warto zauważyć, że ministrowi udało się wywołać niezwykle szybką i „żywą” reakcję opinii publicznej, co w ostatniej fazie kampanii nie jest już takie proste. Każdego dnia w Internecie pojawia się kilka nowych filmów wyborczych, które w większości pozostają niezauważone. Kandydat PO bez problemów pokonał barierę, a wśród wielu obserwatorów sceny politycznej pobudził uśpione dotąd zdolności poetyckie: 

A co z resztą?

Nie wszyscy kandydaci dali się ponieść „spotowej modzie”. W indywidualnych klipach nie zobaczymy m.in. polityków Polski Razem ani Kongresu Nowej Prawicy. Zawiedzeni mogą czuć się również zwolennicy Wojciecha Olejniczaka, który w tej kampanii postawił na reklamy wielkoformatowe. Podobnie jego konkurent startujący z pierwszego miejsca na liście Solidarnej Polski. Jacek Kurski własnego filmu wyborczego wprawdzie nie ma, ale przy odrobinie „szczęścia” (zwłaszcza w godzinach komunikacyjnego szczytu) warszawiacy mogą liczyć na stosunkowo długi kontakt „oko w oko” z kandydatem widniejącym na miejskich autobusach.

Do spotów wyborczych niechętnie sięgają także kandydaci znajdujący się na listach przodującego obecnie w większości sondaży Prawa i Sprawiedliwości. Wyjątkiem jest znany nam dobrze z warszawskiego podwórka Jarosław Krajewski startujący z trzeciego miejsca. – Jako radny udowodniłem, że z energią i determinacją angażowałem się w rozwiązywanie problemów mieszkańców – przekonuje. W jednym z rocznych podsumowań „Polityki Warszawskiej” czytamy że Krajewski faktycznie należał do najaktywniejszych radnych 2013 roku. Autoprezentacja kandydata zdaje się zatem nie być „podkoloryzowana”.

Jarosław Krajewski określa co go interesuje, i wskazuje priorytety w swej europejskiej działalności. Sam spot jest zwyczajny. Niczym się nie wyróżnia, ale też nie ma się do czego przyczepić. 

Finał kampanii i weryfikacja wyborczych spotów

Stworzenie dobrego spotu wyborczego, który w kilkudziesięciu sekundach merytorycznie przybliży ofertę programową, a ponadto spodoba się specjalistom od politycznego PR-u to nie lada wyzwanie. Kandydaci z Warszawy preferują różne metody. Jedni stawiają na tradycyjne„gadające głowy”. Inni za wszelką cenę kierują się zasadą „Wyróżnij się albo zgiń”, zapominając o tym, że granica poza „wyróżnij się”, a „zgiń” jest cienka, bardzo niebezpieczna, a jej przekroczenie niestety częściej kończy się tym drugim...

Na koniec warto jeszcze zauważyć, że warszawscy pretendenci (w przeciwieństwie do startujących z innych regionów) rzadko stosują mechanizm kampanii negatywnej. Nie krytykują ani „złego rządu Tuska”, ani swych konkurentów. Stawiają na prezentację siebie albo swojego ugrupowania.

Wielki finał kampanii zbliża się wielkimi krokami. Warszawiacy mają ostatnie dni, aby zdecydować na kogo oddać swój głos. Za dwa tygodnie poznamy ich wybór i przy okazji zweryfikujemy skuteczność omawianych spotów. Jak myślicie, ile osób odważy się powiedzieć „nie” Boniemu? ;)

 

ZOBACZ TAKŻE:

Ankieta wyborcza "Polityki Warszawskiej:

Krzysztof Bosak (Ruch Narodowy)

Jacek Kurski (Solidarna Polska)

Wojciech Olejniczak (Sojusz Lewicy Demokratycznej)

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...