#Warszawa Wybiera

Karolina Wiśniewska    2014-05-21 15:36:40

Merytorycznie, ciekawie i bardzo sprawnie. Choć trudno w to uwierzyć, okazuje się, że wszystkie te przymioty można ze sobą połączyć, co udowodniono podczas wczorajszej – ostatniej już – przedwyborczej debaty. Liderzy warszawskich list do PE bez zbyt wielu personalnych „zagrywek”, z odpowiednią dozą poczucia humoru oraz wzorowym zachowaniem dyscypliny czasowej starali się rozmawiać o konkretach i nawet nieźle im to wychodziło. Niemożliwe? A jednak.

Wczorajsze potkanie w Teatrze Palladium było efektem kolejnej owocnej współpracy wielu organizacji studenckich i stowarzyszeń na czele ze znanymi nam z niejednego wydarzenia Młodymi dla Polski. Dzięki ich staraniom kandydaci do Europarlamentu mieli okazję po raz ostatni spotkać się w tak licznym gronie.

Finalne dni kampanii przynoszą wyraźne zaostrzenie przedwyborczego przekazu. W wypowiedziach polityków słyszymy intensywną autopromocję oraz jeszcze silniejszą krytykę konkurentów. Wszyscy byli ciekawi czy emocje widziane często w ekranie telewizorów przeniosą się „na żywo”. Dlatego im bliżej wyznaczonej godziny 15.00, emocje rosły.

Bez nadmiernego opóźnienia w loży prelegentów zasiadły doskonale znane nam „jedynki” list do PE z okręgu warszawskiego. Wyjątek stanowił Paweł Zalewski, zajmujący na liście Platformy Obywatelskiej miejsce nr 3. Zabrakło jedynie przedstawiciela Kongresu Nowej Prawicy, co nie obyło się bez „zgryźliwych” komentarzy jakoby Michał Marusik miał (cyt.) „załamać się po ostatnich telewizyjnych występach jego szefa”.

Gospodarka, integracja i sprawy światopoglądowe

W pierwszej części spotkania prowadzący Karol Darmoros i Marek Magierowski skierowali do kandydatów po jednym pytaniu. Poruszano takie sprawy jak „zacieśnianie” relacji w Europie i pozycja Polski w UE. Bez nadmiernego entuzjazmu wobec natychmiastowej i całościowej integracji wypowiadał się m.in. Paweł Kowal (PRJG) – Jeśli Polacy pokażą, że im na takiej integracji zależy, nie należy jej wykluczać, ale nie można też dążyć do niej za wszelką cenę. O dalszym przenoszeniu suwerenności powinniśmy decydować w referendum – podkreślał. Z takim stanowiskiem nie zgodził się lider RN Krzysztof Bosak. Stwierdził bowiem, Polska nie powinna przekazywać żadnych kompetencji do Brukseli, na straży czego stoi i aktywnie działa jego ruch. Pytano także o kwestie stricte gospodarcze. Agnieszka Grzybek – ku swemu ogromnemu zadowoleniu – musiała uporać się z odpowiedzią ws. gazu łupkowego oraz ochroną środowiska. Oświadczyła, że jej ugrupowanie (Partia Zieloni) optuje za ostrzejszymi regulacjami w tym zakresie, co w założeniu zapewni Polsce większe bezpieczeństwo. Lider listy SLD-UP Wojciech Olejniczak, zapytany o sposób pozyskiwania energii oświadczył, że powinno się korzystać ze źródeł odnawialnych, zaś w sprawie elektrowni atomowych należy przeprowadzać referenda. 

Nie zabrakło pytań o politykę historyczną skierowanych głównie do prof. Zdzisława Krasnodębskiego który – podobnie jak na swej inauguracji – mówił o potrzebie sankcji za nieprawidłową identyfikację zbrodni czy też określenia „polskie obozy koncentracyjne”.

Jak w każdej przedwyborczej debacie nie mogło obyć się bez spraw światopoglądowych, z którymi zmagał się w szczególności Jacek Kurski. Jak nie trudno przewidzieć, lider SP przyznał, że zarówno on jak i jego ugrupowanie sprzeciwia się dominacji środowisk homoseksualnych, ruchów LGTB i skupia się na promowaniu tradycyjnego modelu rodziny.

Warszawscy kandydaci – z wielu względów – mieli wczoraj niełatwe zadanie. Po pierwsze liczna, aktywna i dobrze przygotowana merytorycznie publiczność (co było widoczne w II turze pytań, kiedy to właśnie ona zyskała prawo głosu). Złożona – co warto też podkreślić – głównie z ludzi młodych, stanowiących dla polityków cenny elektorat. Po drugie – ramy czasowe oraz bezwzględnie przestrzegający ich moderatorzy. Mimo wszystko, kandydaci dali radę. Kończąca się powoli kampania nauczyła ich chyba pewnej „kondensacji” swoich myśli. Choć czas przeznaczony na odpowiedź był niezmiernie krótki (2 minuty), bez większych problemów mieścili się w nim nawet prof. Krasnodębski i Ryszard Kalisz, słynący na ogół z długich wystąpień. 

O pieniądzach, Korwinie i polskim „spin doktorze” Nigela Farage'a

Mimo wszystko, w dyskusji nie zabrakło także drobnych „igieł” wbijanych sobie wzajemnie przez kandydatów. Do spięć doszło m.in. na linii: Paweł Kowal – Jacek Kurski, a przedmiotem sporu stał się Nigel Farage, z którym mocno sympatyzuje ostatnio środowisko Solidarnej Polski i co właśnie „wytknął” polityk reprezentujący Polskę Razem. W zgoła zaskakującej odpowiedzi na zarzuty Kowala, Kurski przyznał: Farage może faktycznie trochę przesadził, lecz już go „ochrzaniłem” i na pewno przestanie. Natomiast współpraca w jednej frakcji z Cameronem (…) to prawdziwy skandal! - odpowiedział.

Jeśli zatem ktoś zechciałby przekazać coś popularnemu ostatnio brytyjskiemu politykowi, wie już, do kogo należy się w tej sprawie zgłosić.

Z reguły, kiedy mowa o polityce, w pobliżu szybko pojawia się również temat „pieniędzy”. Podobnie było i tym razem. Z sali padło pytanie o „europoselskie” zarobki, na które szybko zareagował Krzysztof Bosak. Pensje są horrendalnie wysokie! Nasz komitet deklaruje, że 50% odda na działanie ugrupowania i rozwój Ruchu Narodowego, a 50% na działalność dobroczynną – przekonuje.

Tematem stosunkowo często wracającym do dyskusji było ugrupowanie, którego przedstawiciela akurat wczoraj zabrakło. Mowa oczywiście o Nowej Prawicy i jej nieposkromionym liderze Januszu Korwin-Mikke. Można śmiało zaryzykować tezę, że nic tak nie łączy polityków jak niechęć wobec owej kontrowersyjnej postaci. Wszyscy bowiem zgodnie przestrzegali przed „egzotycznym prawicowym tworem” oraz konsekwencjami, jakie niesie za sobą popieranie go. Paweł Zalewski oświadczył na koniec, iż stworzył inicjatywę pt.: „Nie głosuję na Korwina” i zachęcał do zrobienia wspólnego zdjęcia wszystkich, którzy się pod nią podpiszą. Jedynie Krzysztof Bosak wyłamał się z antykorwinowej” nagonki. Całe polityczne towarzystwo tasuje się w układzie sił. Zatem jeśli chcecie wyłamać się z tego partyjnego establishmentu, zachęcam do głosowania na Ruch Narodowy lub na KNP – mówił.

W drugiej części kandydaci porozmawiali chwilę o wywołanej przez studentów kwestii edukacji. Wszyscy (poza liderem RN) podkreślali szanse, jakie dzięki Unii Europejskiej płyną dla jej rozwoju i mówili o konieczności dodatkowego poszerzania tej płaszczyzny. Trzeba kontynuować takie program europejskie jak Erasmus i tworzyć nowe, które pozwalałby młodym ludziom rozwijać kwalifikacje zawodowe za granicą – mówił Ryszard Kalisz.

Na koniec nie zabrakło profrekwencyjnego apelu. Wszyscy prelegenci – tym razem bez żadnych wyjątków – przekonywali, by iść na wybory. Jedni nawoływali do tego, aby głosować w zgodzie z sercem i sumieniem (A. Grzybek), inni zaś proponowali stawiać na tych, którzy już udowodnili, że potrafią coś zdziałać na arenie europejskiej (W. Olejniczak). – Zamiast głosować na mniejsze zło (tzn. PiS lub PO) lepiej wybrać większe dobro, jakim jest Europa Plus – zakończył w „swoim” stylu poseł Kalisz.

8 kandydatów, 3 rundy pytań, 90 minut dyskusji i pełen sukces

Jestem bardzo ukontentowany tym spotkaniem – przyznał na koniec prowadzący redaktor Marek Magierowski – Kompetentni zdyscyplinowani kandydaci, a także ciekawa i merytoryczna rozmowa. Faktycznie, było to jedno z bardziej udanych spotkań z warszawskimi kandydatami. Trudno jednoznacznie stwierdzić w czym tkwi źródło sukcesu. Nikt nie starał się być gwiazdą spotkania „na siłę”, co było zauważalne w poprzednich tego typu eventach. Prelegenci nie przerywali sobie zanadto, szanowali się wzajemnie (nawet nie zgadzając się ze sobą w większości poruszanych spraw). Dyskusja była stosunkowo krótka i konkretna. Około 90 minut rozmowy i trzy rundy pytań przy tak dużej liczbie gości mówi samo za siebie. I być może cała rozmowa wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby wśród prelegentów zasiadł tak często wspominany przedstawiciel Nowej Prawicy... Jednak nie ma co zastanawiać się nad tym, co by było gdyby. Wczorajsza debata w pewien sposób zwieńczyła warszawską kampanię. Teraz pozostało jedynie pójść i zagłosować.  

EUROTARGI WYBORCZE

Równie emocjonująca wyborcza atmosfera panowała tego popołudnia w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Na wyjątkowych euroTargach organizowanych przez Stowarzyszenie 61, Stowarzyszenie Polska Młodych oraz Fundację im. Roberta Schumana poszczególne komitety zachęcały do poparcia swoich przedstawicieli. 

Na ostatniej prostej wola walki o miejsce w Parlamencie Europejskim wzrasta. Aktywizują się wszyscy kandydaci – zarówno ci z pierwszych, jak i z ostatnich miejsc na listach. Wspierani przez liczne grono swoich sympatyków starali się wczoraj udowodnić, że głos postawiony przy ich nazwisku nie będzie głosem straconym. Wszystkie komitety przygotowały własne stoiska, na których nie brakowało ulotek, programów i innych gadżetów. Na wejściu każdy uczestnik otrzymywał specjalny test, który umożliwiał porównanie własnych poglądów z poglądami poszczególnych komitetów. 

Wydarzenie zgromadziło głównie ludzi młodych i było doskonałą okazją do tego, aby w nieco „luźniejszej” atmosferze poznać tych, którzy być może już za kilka tygodni będą naszymi reprezentantami w Brukseli. 

Podczas targów nie zabrakło także bardziej oficjalnych, publicznych dyskusji. W walce na argumenty zmierzyli się ze sobą najmłodsi kandydaci warszawskich list: Daria Trapszo-Drabczyńska (EPTR), Katarzyna Dmochowska (Partia Zieloni), Grzegorz Gruchalski (SLD-UP), Tomasz Szlązak (PRJG), Łukasz Walczak (RN) i Krzysztof Bronowski (KNP).

Młodzi kandydaci – podobnie jak debatujący w tym samym czasie w Palladium ich starsi koledzy – poruszali ważne tematy. Jednym z głównych były kwestie gospodarcze, ekonomiczne, związane z trudną sytuacją na rynku pracy. Nie zabrakło jednak miejsca również na problemy światopoglądowe. Publiczność pytała o wartości, które dane komitety cenią najbardziej, sposób rozumienia wolności, a także stosunek do polityki narkotykowej. W debacie nie wzięli udziału przedstawiciele dwóch największych partii (PiS i PO), co wielokrotnie zostało skrytykowane solidarnie przed wszystkich prelegentów. 

W ostatnim punkcie euroTargów głos oddany został ponownie nieco „starszym” jego uczestnikom. Na temat mijającej kampanii oraz przyszłości Unii Europejskiej w niemal dwugodzinnym seminarium prowadzonym przez Andrzeja Gajcego z Polskiej Agencji Prasowej rozmawiali zarówno przedstawiciele kandydatów, jak i środowiska naukowego. Jacek Wilk (KNP), Marek Balicki (SLD-UP), Dariusz Grajda (PSL), Maciej Konieczny (Partia Zieloni), Krzysztof Bosak (RN), Marcin Święcicki (PO) oraz dr Anna Materska-Sosnowska z INP UW, i prof. Mikołaj Cześnik z SWPS.

Przed właściwą dyskusją przedstawiciele portalu MamPrawoWiedziec.pl oraz Latarnika Wyborczego  Anna Ścisłowska, dr Ewa Modrzejewska i Jędrzej Witkowski  zaprezentowali „garść” danych statystycznych opisujących stosunek poszczególnych kandydatów oraz całych komitetów do takich spraw jak: federalizacja Unii, zacieśnienie współpracy w ramach Wspólnoty, stworzenie wspólnej armii czy wzmocnienie regulacji dotyczących ochrony danych osobowych w Internecie. (Wszystkie ankiety dostępne są na stronie portalu). 

Zaproszeni goście dyskutowali o randze zbliżających się wyborów. Próbowali znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego zainteresowanie nimi jest tak niskie i co zrobić, aby zaktywizować polski elektorat. Wysunięta została także hipoteza mówiąca o tym, iż Unia Europejska stoi obecnie na rozdrożu, którą następnie rozwijano tworząc scenariusze tego, w jaką stronę (integracji czy też dezintegracji) będzie ona dążyć w ciągu następnych lat.

Źródła: PolitykaWarszawska.pl

 

ZOBACZ TAKŻE:

Ostatni dzwonek kampanii. "Eurowyborczy" wtorek.

"Młodzi - wyzwanie dla Europy". Przedwyborcza debata na UW.

 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...