Warszawska stabilizacja polityczna. Gronkiewicz-Waltz trzecią kadencję?

Daniel Nowak    2014-06-07 11:20:38

Od wyborów do Parlamentu Europejskiego minęło już kilka tygodni i wiele na ich temat zostało napisane. Mieszkańcy Warszawy, a zwłaszcza stołeczni politycy, powinni jednak dobrze o nich pamiętać, ponieważ majowe głosowanie najprawdopodobniej wskazało przyszłego prezydenta Warszawy.

Biorąc pod uwagę wyniki majowego głosowania i wyniki wyborów samorządowych z 2010 roku wniosek nasuwa się jeden – minione cztery lata nie wpłynęły znacząco na sympatie polityczne warszawiaków.

W 2010 roku w wyborach do Rady Warszawy Platforma Obywatelska zdobyła 278 tys. głosów (44,9 porc.). Drugie miejsce – z wynikiem 151 tys. głosów (24,5 proc.) – zajęło Prawo i Sprawiedliwość, a trzecie Sojusz Lewicy Demokratycznej – 98 tys. głosów (15,9 proc.).

Majowe eurowybory, w przypadku dwóch największych partii przyniosły stosnkowo niewielkie zmiany. Platforma – jak pamiętamy – uzyskała w nich 220 tys. głosów (43,8 proc.), zaś PiS –133 tys. głosów (26,5 proc.). Znaczny (bo niemal dwukrotny) spadek zanotowało za to SLD, zdobywając 41 tys. głosów (8,3 proc.). 

Powyższe zestawienie w jasny sposób pokazuje (choć różnica głosów jest widoczna gołym okiem), że proporcje sympatii politycznych wyborców wyrażone w procentach pozostają na stałym poziomie. Różnicę w ilości zdobytych głosów można tłumaczyć dużo niższą frekwencją w wyborach do PE.

Co ciekawe, choć w skali całego kraju rządząca od 2007 roku Platforma Obywatelska nieco się już "zużyła", to w Warszawie jej pozycja jest niezagrożona. Trudno więc zakładać, że w październikowych wyborach ktokolwiek mógłby zagrozić Hannie Gronkiewicz-Waltz, która już ogłosiła, że będzie ubiegać się o trzecią kadencję.

Po sporym blamażu – już w przedbiegu – z walki o fotel prezydenta Warszawy odpadł Ryszard Kalisz. Kandydat do PE z koalicyjnego komitetu E+TR przegrał nawet z bezpośrednim przeciwnikiem na lewicy – Wojciechem Olejniczakiem (SLD). Werdykt warszawskich wyborców był o tyle druzgocący, że w większości sondaży Kalisz cieszył się dużą popularnością. Jedyną szansą dla byłego już europosła byłby powrót do macierzystej partii, jednak biorąc pod uwagę relacje pomiędzy Kaliszem a Millerem, trudno sobie wyobrazić taki scenariusz.

Szklany sufit już jednak istnieje

Bezpośrednim konkurentem Hanny Gronkiewicz-Waltz będzie więc kandydat Prawa i Sprawiedliwości – najprawdopodobniej Jacek Sasin. Mając w pamięci wyniki wyborów z 2010 roku trudno zakładać, żeby kandydata partii Jarosława Kaczyńskiego stać było na coś więcej niż II tura. Choć o Czesławie Bieleckim mówiło się, że jego wynik był rozczarowujący (startował jako kandydat niezależny popierany przez PiS), to warto zaznaczyć, że zagłosowało na niego niewiele mniej wyborców, niż na komitet PiS startujący do Rady Warszawy (różnica wyniosła nieco ponad 2 tys. głosów).

Zestawiając wynik wyborczy Bieleckiego (149 tys. głosów – 23,1 proc.) i PiS (151 tys. głosów – 24,4 proc.) z 2010 roku i wyniki partii Jarosława Kaczyńskiego z ostatnich euro wyborów (133 tys. głosów –26,5 proc.) można postawić tezę, że w Warszawie istnieje dla Prawa i Sprawiedliwości (osławiony już nieco dzięki polityce krajowej) szklany sufit. Tak jak Jarosław Kaczyński i jego otoczenie w skali ogólnokrajowej może już swobodnie konkurować z Platformą, tak w Warszawie wciąż pozostaje bez szans.

Liczne wpadki wizerunkowe i zeszłoroczna kampania referendalna nie zaszkodziły zbyt poważnie Hannie Gronkiewicz-Waltz w oczach większości warszawiaków, która pewnie zmierza ku reelekcji w jesiennych wyborach samorządowych. Trzeba się więc zastanowić, czy przymiotnik „teflonowy” nie powinien zmienić przypadkiem adresata.

Dużo ciekawiej wyglądać będzie sytuacja w wyborach do Rady Warszawy i rad dzielnic. Po wyborach samorządowych w stołecznej radzie mogą zawitać nowe twarze. Oprócz przedstawicieli PO, PiS i SLD w Radzie Warszawy możemy zobaczyć przedstawicieli KNP Janusza Korwina-Mikke, Twojego Ruchu (o ile wytrwa do wyborów) oraz któregoś z lokalnych komitetów (nie wykluczone, że nawet kilku).

W radach dzielnicy triumfy świecić mogą lokalne komitety, które z wyborów na wybory zyskują coraz większe znaczenie w stołecznej polityce.

Przewidywanie wyników wyborów na kilka miesięcy przed ich przeprowadzeniem jest oczywiście próbą wróżenia z fusów. Pewnym usprawiedliwieniem może być jednak fakt, że warszawska polityka nigdy wcześniej nie była tak stabilna jak A.D. 2014.

 

Zobacz także:

Wyścig do prezydenckiego fotela

Jacek Sasin kandydatem PiS na prezydenta stolicy? 

Poncyljusz: każdy jest kowale własneg orku

Prezydentka

Piotr Guział: Liczę na drugą turę

Wierzbicki 2014

 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...