Narodowcy żądają dymisji ministra Sienkiewicza

Adam Kielar    2014-06-17 08:57:16

Około tysiąca osób wzięło udział w poniedziałkowy wieczór w manifestacji Ruchu Narodowego przed gmachem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, domagając się między innymi odwołania ze stanowiska szefa MSW, Bartłomieja Sienkiewicza. Manifestanci przeszli pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, nie obyło się także bez przepychanek z policją.

To nie pierwsza demonstracja narodowców w tej sprawie. Już w niedzielę kilkaset osób manifestowało pod KPRM oraz pod Sejmem. Również wówczas doszło do starć z siłami porządkowymi.

Poniedziałkowa manifestacja rozpoczęła się ok. godziny 20. Przedstawiciele Ruchu Narodowego w ostrych słowach odnieśli się do ujawnionych przez tygodnik „Wprost” nagrań z rozmów z udziałem między innymi Bartłomieja Sienkiewicza, Marka Belki i Sławomira Nowaka.  – Dzisiaj jesteśmy pod MSW, absolutnie chorą firmą, na  której czele  stoi bskompromitowana osoba!– grzmiał Robert Winnicki. – Bartłomiej Sienkiewicz  mówi, że państwo polskie istnieje tylko w teorii. Mimo, że nie potrafi on zapewnić bezpieczeństwa swoim obywatelom, został dziś niemalże pochwalony przez Donalda Tuska – uważa Winnicki. W jego opinii cała tzw. afera taśmowa to efekt walki „dużego pałacu z małym”. – Taka walka, to znak, że system się chwieje. I bardzo dobrze! – podkreślił. Jego zdaniem ta afera to przykład na to, że Polska jest „republiką bananową”.

Krzysztof Bosak skrytykował Donalda Tuska za sposób, w jaki odniósł się do afery na konferencji prasowej. – Każdy, kto dzisiaj poświęcił godzinę na oglądanie wystąpienia premiera, tak naprawdę ją stracił. Najpierw dwadzieścia kilka minut Donald Tusk lał wodę, a następnie w typowy dla siebie sposób rozwadniał temat – uważa były poseł. – Ograniczył czas konferencji do godziny, a potem się chwalił, że to jedna z najdłuższych konferencji w historii. Następnie udzielał długich odpowiedzi nie na temat, często o stylu i języku, bez odniesienia się do meritum rozmów – mówił Bosak. Jego zdaniem „czarno na białym” jest tam pokazana próba złamania konstytucji – użycie banku centralnego do nielegalnego finansowania budżetu, a także handel stanowiskami. Bosak skrytykował też Sienkiewicza oraz Tuska za brak kompetencji i podstawowej wiedzy ekonomicznej.

Artur Zawisza przypomniał niechlubną historię budynków przy ulicy Rakowieckiej, zarówno gmachu MSW, jak i niedalekiego więzienia. – Ta ulica jest upamiętniona w naszej historii męczeństwem i krwią najlepszych synów naszego narodu – przypomniał były poseł. Podkreślił, że w poniedziałek nastąpił „kontratak obozu władzy” – Jeszcze wczoraj byli osłabieni, zdezorientowani, dziś zagrała trąbka bojowa – podkreślił Zawisza. W jego opinii największym problemem nie jest język, którego używali bohaterowie taśm, ale to, że nie mają oni szacunku ani do zwykłych ludzi, ani do siebie. – My nie chcemy, aby państwo Polskie istniało tylko w teorii, ale chcemy by służyło polskiemu interesowi narodowemu, dlatego właśnie protestujemy przeciwko ministrowi Sienkiewiczowi – mówił.

Wśród zabierających głos byłą także matka jednego z zatrzymanych nieletnich uczestników niedzielnego protestu. Skarżyła się ona na metody, jakimi posługiwali się policjanci wobec jej syna. – Kazali mu się rozebrać i robić przysiady, utrudniali jego adwokatowi kontakt z klientem, a gdy zapytałam o podstawę prawną zatrzymania, wskazali artykuł 196 Kodeksu Karnego. Jak się okazało, była to… obraza uczuć religijnych – mówiła. – Być może wiara w Donalda Tuska jest dla niektórych religią – kpił Robert Winnicki.

Po przemówieniach (głos zabrał także szef Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, Witold Tumanowicz) manifestacja ruszyła w stronę Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Gdy demonstracja weszła w Al. Szucha, doszło do pierwszych starć z policją, która zablokowała jezdnię i zepchnęła manifestantów na chodnik.  Wśród zatrzymanych znaleźli się między innymi Krzysztof Bosak oraz Robert Winnicki.

Zatrzymania podczas manifestacji - Źr. Youtube

Mimo starć z policją, marsz dotarł pod KPRM. Tam głos ponownie zabrali Tumanowicz i Zawisza, którzy zapowiedzieli, że Ruch Narodowy będzie protestował do skutku i wezwali do dalszych protestów. Uczestnicy odśpiewali hymn państwowy a następnie rozeszli się do domów, mimo iż początkowo protest miał zakończyć się pod gmachem Sejmu.

Zdjęcia: Polityka Warszawska.

Zobacz także:

Narodowcy przeciw UE oraz tęczy

Narodowcy przeciwko tęczy

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...