Warszawa traci parki po kawałku

Wiktor Raczkowski    2014-06-18 08:01:49

W Warszawie reprywatyzowane są nie tylko zamieszkane kamienice, placówki oświatowe i szkolne boiska, ale także publiczne parki i skwery. Roszczeń wysuwanych wobec zielonych punktów stolicy jest coraz więcej, dlatego mieszkańcy zaczynają protestować.

Reprywatyzacyjna lawina na dobre ruszyła w 2008 roku, kiedy fragment parku Świętokrzyskiego, tuż przy Pałacu Kultury, został przekazany Tadeuszowi Kossowi. Od tamtego momentu ekipa Hanny Gronkiewicz – Waltz oddała spadkobiercom przedwojennych właścicieli jeszcze osiem działek zlokalizowanych na terenie parku. Wobec kolejnych zgłaszane są roszczenia.

Nowi właściciele mają jednak ograniczone możliwości korzystania ze zwróconych gruntów. Park Świętokrzyski objęty jest planem zagospodarowania, który uniemożliwia dokonanie zabudowy. Wnioski zwrotowe składane są jednak chętnie, ponieważ w oczach spadkobierców bądź handlarzy roszczeniami mogą się okazać dochodową inwestycją na przyszłość. O co chodzi? – Jeśli miasto chce, by moja ziemia była wykorzystywana dla celów publicznych, niech za nią zapłaci – tłumaczy jeden z właścicieli zreprywatyzowanego terenu. Możliwość zarobienia niemałych pieniędzy nadarzyła się w 2012 roku, kiedy miasto wydzierżawiło zwrócone działki pod strefę kibica podczas Mistrzostw Europy w piłce nożnej.

W przeciwieństwie do parku Świętokrzyskiego większość zielonych enklaw Warszawy nie jest objęta żadnymi planami. Jest tak m.in. na Odolanach, gdzie na zreprywatyzowanej działce u zbiegu Sowińskiego i Karlińskiego deweloper chce stawiać bloki. W 2011 dawni właściciele odzyskali grunt, by następnie dogadać się ze spółką Robyg. Wszystko oczywiście działo się za plecami mieszkańców, którzy w 2010 r., odpowiadając na pytanie władz dzielnicy, zadeklarowali, że chcieliby w tym miejscu park. Wiele wskazuje jednak na to, że zamiast parku będą mieli w sąsiedztwie kolejne 300 mieszkań.

Stanie się tak, o ile władze miasta nie zdążą na czas z uchwaleniem odpowiedniego planu miejscowego. Nie będzie to jednak prosta operacja. – Jakkolwiek potoczy się ta sprawa, miasto straci. Jeśli inwestor uzyska pozwolenie na budowę, park będzie mniejszy. Dlatego chcemy jak najszybszego uchwalenia planu miejscowego, który zagwarantuje, że na Odolanach powstanie park. Ale może się to okazać kosztowne dla miasta. Właściciel gruntu będzie mógł starać się o odszkodowanie, bo ma już warunki zabudowy dla inwestycji – mówi radny Michał Czaykowski, przewodniczący komisji planowania przestrzennego w Radzie Warszawy. W obronę parku na Odolanach włączyli się również sami mieszkańcy, którzy zebrali kilka tysięcy złotych na prawników. Z ich pomocą będą starali się nie dopuścić do zabudowania parku.

Żadnymi planami nie jest chroniony także Park Olszyna na Bielanach, wobec którego toczą się postępowania reprywatyzacyjne. – Nie za bardzo potrafię zrozumieć, im dalej od wojny, tym więcej jest roszczeń i przedwojennych właścicieli – konstatuje Grzegorz Pietruczuk, wiceburmistrz Bielan. Zwrot gruntów będzie więc równocześnie oznaczał zgodę na ich zabudowę. Tego obawiają się mieszkańcy Bielan, których około setka protestowała w zeszły czwartek przeciwko takiemu rozwiązaniu. Oprócz samego parku zagrożone są także dwie pobliskie placówki edukacyjne: Szkoła Podstawowa nr 53 przy ul. Rudzkiej oraz Przedszkole nr 346 przy ul. Klaudyny.

Na czwartkowym proteście Piotr Ciszewski, prezes Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów, mówił: – Nie zgadzamy się na likwidację kolejnych placówek oświatowych. Chcemy, aby miasto objęło park Olszyna mikroplanem zagospodarowania, a w sytuacji zakończenia postępowań w negatywny dla mieszkańców sposób przeszło zarówno w sprawie parku, jak szkoły i przedszkola do negocjacji z właścicielami roszczeń w sprawie przyznania za te tereny działek zamiennych. Władze Bielan deklarują, że na razie podjęły odpowiednie kroki w celu zabezpieczenia samego parku Olszyna. – Wystąpiliśmy o uchwalenie planu zagospodarowania, który zachowuje dotychczasowy charakter tego miejsca – uspokaja Pietruczuk.

Reprywatyzacja w Warszawie niejednokrotnie przyjmuje wręcz groteskowy obrót. Tak bowiem należy określić zwrot skweru znajdującego się przed Urzędem Dzielnicy Śródmieście. Nie był on objęty planem zagospodarowania, dlatego w jego miejscu powstać może kilkupiętrowy budynek. Konkretniej biurowiec o niezwykłym kształcie, którego wygląd dokładnie opisywała Gazeta Wyborcza: „na poziomie parteru ziemi dotykałby tylko wąski, wycofany do środka działki trzon budynku, wyglądający jak pień. Wyżej gmach rozszerzałby się, nadwieszając się nad głębokimi podcieniami. Całość przypominałaby wysokie strzyżone żywopłoty otaczające zespół pałacowy w Wersalu. Wrażenie pogłębiałyby zabarwione na zielono szyby”. Przedstawiciele Śródmieścia cały czas liczą, że ta „niezwykła” inwestycja nie zostanie zrealizowana. – Burmistrz prowadzi rozmowy z osobami, które to przejęły, żeby pozostawiły skwer w bezpłatnym użytkowaniu miasta – informuje Mateusz Dallali, rzecznik dzielnicy Śródmieście. I dodaje: – Nie wyobrażamy sobie, żeby zdemontowali nasze ławki, do których mieszkańcy tak się przyzwyczaili. Wiele wskazuje jednak na to, że z wyobrażeniem sobie tego nie ma problemów nowy właściciel gruntu.

W zeszły czwartek relacjonowaliśmy, że w ciągu kilku miesięcy z publicznego użytku może zostać wyłączony kompleks budynków Królikarni, w którym mieści się Muzeum Rzeźby, oraz otaczające go 8 ha parku. Głos w tej sprawie zajęło stołeczne SLD, które stanowczo sprzeciwiło się oddawaniu w publiczne ręce publicznych parków. – Nasi radni będą bronić wszystkich warszawskich parków przed reprywatyzacją, podobnie jak sprzeciwiamy się zwrotom kamienic z lokatorami dokonywanym przez urzędników Pani Prezydent – deklarował Adam Cieciura, przewodniczący Klubu Radnych SLD w Radzie Warszawy. Atakował także obecną ekipę rządzącą stolicą:  – To Platforma Obywatelska, której Wiceprzewodniczącą jest Hanna Gronkiewicz-Waltz, odpowiada za brak ustawy reprywatyzacyjnej, która rozwiązałaby ten narastający problem.

O tym, że problem w Warszawie jest, i to poważny, świadczą statystyki. Zreprywatyzowano lub zgłoszono roszczenia do 27 terenów zielonych, w tym m.in.: do parku Moczydło, parku Rydza – Śmigłego, Kępy Potockiej i parku Morskie Oko. Maciej Łapski, prezes Warszawy Społecznej, twierdzi, że obecnie, gdy nie ma ustawy reprywatyzacyjnej, uratować je można tylko w jeden sposób.  – Chcemy, aby wszystkie zagrożone reprywatyzacją tereny użyteczności publicznej, zarówno oświatowe, jak i zielone i tereny o innym równie ważnym społecznie przeznaczeniu, były objęte planami lub mikroplanami. Domagamy się, aby w przypadku zakończenia postępowań w negatywny dla mieszkańców sposób, a także w przypadku terenów już zreprywatyzowanych i zwróconych, miasto przystępowało do negocjacji z właścicielami roszczeń w sprawie przyznania za te tereny działek zamiennych.

Źrodło: Gazeta Wyborcza
 

ZOBACZ TAKŻE:

Kontenery dla eksmitowanych? Kontrowersyjny pomysł w ramach budżetu partycypacyjnego na Bemowie

Królikarnia znowu w rękach Krasińskich

"Czyściciele" przestaną yć bezkarni?

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...