Platforma przegrała z Guziałem

Paweł Krulikowski    2014-06-28 09:52:37

W ubiegłym tygodniu radni z ursynowskiego klubu Platformy Obywatelskiej złożyli wniosek o zwołanie sesji Rady Dzielnicy w celu odwołania ze stanowiska burmistrza Piotra Guziała. Posiedzenie zaplanowane, na piątek na godzinę 19:00 nie doszło do skutku z powodu braku kworum. Guział wciąż jest burmistrzem Ursynowa.

Dnia 20 czerwca do Prezydium Rady Dzielnicy Ursynów wpłynął wniosek o odwołanie ze stanowiska burmistrza Piotra Guziała. W uzasadnieniu radni Platformy, będący inicjatorami uchwały, stwierdzili, że rządzący dzielnicą Guział nadużywa swojej władzy do autopromocji oraz atakowania Hanny Gronkiewicz-Waltz. Powołali się na przykład listu, który niedawno burmistrz Ursynowa rozesłał mieszkańcom dzielnicy. Znajduje się w nim druzgocąca krytyka decyzji Ratusza o odebraniu 23,5 miliona złotych na ursynowskie inwestycje. – Nie odbieramy burmistrzowi prawa do komunikowania się z mieszkańcami, ale w tym wypadku jest to jednostronna, zafałszowana opinia, prezentowana jako jedynie słuszny pogląd. Ponadto konstrukcja przekazu świadomie ma doprowadzić do postania negatywnych emocji w stosunku do władz Warszawy, co w dalszej konsekwencji ma przynieść Piotrowi Guziałowi nowe głosy wyborcze. – Napisali w uzasadnieniu radni klubu PO.

Wniosek już na starcie wyglądał na misję beznadziejną, gdyż większość w ursynowskiej radzie posiada koalicja Naszego Ursynowa oraz Prawa i Sprawiedliwości  murem stojąca za Piotrem Guziałem. Nie było zatem niespodzianki, gdy w przeddzień sesji w wydanym oświadczeniu oba ugrupowania zgodnie zapowiedziały, że w odwoływaniu burmistrza udziału nie wezmą. Zaznaczyli, że procedowanie wniosku o usunięcia Guziała ze stanowiska, gdy ten przebywa na zaplanowanym urlopie byłoby „bezprzedmiotowe i absurdalne”. Swoje obietnice zrealizowali solennie. Brak obecności radnych koalicji, brak kworum i w konsekwencji posiedzenie Rady nie doszło do skutku. Nie pojawił się nawet przewodniczący Lech Królikowski, w zastępstwie którego sesję zamknęła Katarzyna Polak (PiS).

Na koniec, mimo formalnego zamknięcia obrad, głos zabrał przewodniczący klubu PO w Radzie Dzielnicy Tomasz Sieradz. W krótkim przemówieniu uzasadnił zgromadzonym mieszkańcom skąd w ogóle pomysł na tego typu "akcję polityczną". Wyrzucał Guziałowi, że łatwiej spotkać go w mediach społecznościowych niż na sesjach Rady Dzielnicy. Przekonywał, iż jego stanowisko w istocie służy mu tylko do kreowania własnego wizerunku. – Inwestycje leżą odłogiem, ale mamy za to świetną promocję osoby Piotra Guziała. To koniec, okres ochronny dla burmistrza się skończył. – grzmiał Sieradz. W rozmowie z "Polityką Warszawską" radny PO jeszcze raz podkreślił, że motywem przewodnim działalności Guziała jest tylko i wyłącznie bezpardonowe atakowanie działalności Pani Prezydent i chęć autopromocji. Wątpliwości Sieradza budzą również wydatki, czynione na kampanię, zarówno referendalną, jak i obecną – billboardową  którą prowadzi burmistrz Guział.  Wiemy, że pan Piotr Guział nie zawraca sobie głowy takimi rzeczami, jak limity wydatków na kampanie samorządowe.  podkreślił Sieradz. Dodał również, że w sytuacji, w której myśli się tylko o sobie, nie może dziwić brak czasu lidera WWS dla mieszkańców Ursynowa.

Skontaktowaliśmy się również z przebywającym na urlopie (choć nie do końca...) Piotrem Guziałem, który całe przedsięwzięcie Platformy określa krótko. – To był polityczny wygłup. Rezultat tej akcji był jasny od samego początku, ale PO woli robić cyrk, niż rozmawiać o Ursynowie  zaznaczył Guział. Dodał również, że obecnie, mimo urlopu, przebywa w Stambule, gdzie negocjuje porozumienie między dzielnicą tureckiego miasta Besiktas, a stołecznym Ursynowem. Odparty został również zarzut braku obiektywizmu w liście, który wysłał do mieszkańców – Jako burmistrz przedstawiam punkt widzenia swój i zarządu. Trudno, bym miał prezentować czyjeś poglądy – skomentował. W najbliższych miesiącach Guział nie wyobraża sobie również współpracy z Platformą w Radzie Dzielnicy, gdyż jest niewiarygodnym i niepoważnym partnerem – Tomasz Sieradz zdjął spodnie od garnituru i założył krótkie spodenki. – podsumował Guział.

Do wyborów samorządowych pozostało pięć miesięcy, a kampania pomimo nadchodzących wakacji nabiera rozpędu. Kolejne starcie, z którego zwycięsko wyszedł Piotr Guział za nami. Możemy być jednak pewni, że ani Platforma, ani lider Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej nie odpuszczą. – Będziemy się bacznie przyglądać i zdecydowanie reagować na wszystkie zaczepki i prowokacje pana Guziała. – zapowiada Tomasz Sieradz. Sam burmistrz również nie zamierza składać broni. Przed nami fascynujące tygodnie politycznej walki na Ursynowie.  

Źródło: własne, www.um.warszawa.pl 

 

ZOBACZ TAKŻE:

Piotr Guział: Naszą partią jest Warszawa

Piotr Guział wraca do gry i rozpoczyna prezydencką kampanię

Piotr Guział: Liczę na drugą turę

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...