Polityczne graffiti Warszawy

Jacek Baliński    2014-07-06 18:35:15

Szeroko pojęta sztuka uliczna jest elementem krajobrazu Warszawy od wielu lat. Trudno przyjąć jednoznaczną datę początkową. Może to być zarówno okres II wojny światowej, kiedy malowano na murach chociażby słynny symbol Polski Walczącej, jak i koniec lat '80 – pierwsze przejawy klasycznego, nowojorskiego graffiti. Na stołecznych ulicach można dostrzec także wiele prac o zabarwieniu politycznym.

Galeria Tybetańska

Autor albumu „Polski street art” Marcin Rutkiewicz przekonuje, że polityczne graffiti (rozumiane jako hasła i odezwy malowane farbą na murach) pojawiają się w Warszawie od co najmniej 150 lat. Ponoć w czasie powstania styczniowego pisano na murach hasła „śmierć carowi”. Potem byli bojowcy PPS-u, Mała Dywersja w czasie II wojny, legalne polityczne hasła okresu komunizmu, aż po graffiti walczące czasów Solidarności – wyjaśnia. Jako warszawskiego prekursora politycznego graffiti malowanego za pomocą farby w sprayu, Rutkiewicz wskazuje Roberta Brylewskiego, który wsławił się ironicznymi hasłami skierowanymi w stronę Wojciecha Jaruzelskiego.

Łukasz Greszta, założyciel portalu sosm.pl, uważa, że politycznie zaangażowane murale powinny powstawać. – Na ulicy jest przestrzeń do pokazywania innego spojrzenia na rzeczywistość niż to, którym jesteśmy karmieni przez media – twierdzi. Zauważa przy tym, że w Warszawie niewiele jest takich prac – dużo częściej dotykają one tematyki społecznej, jak np. śmierć Jolanty Brzeskiej czy kampania przeciwko GMO. Z drugiej strony, społecznik i street artowiec Dariusz Paczkowski, współautor muralu STOP GMO na ul. 11 Listopada, przekonuje, że jest to po części temat polityczny. To nasz rząd przecież umożliwia wchodzenie na rynek wielkich korporacji, które handlują GMO. Nie trzeba malować twarzy polityka, żeby można było pracę uznać za zaangażowaną politycznie – dodaje.

Aut. Jacek Baliński, 1. Stary Żoliborz, 2. Śródmieście Południowe

Paczkowski jest autorem kilku warszawskich murali, które on sam uznaje za polityczne – chociażby przeciwko umożliwianiu sprzedaży neonazistowskich gadżetów przez portal Allegro. Najbardziej znaną jego realizacją jest Galeria Tybetańska na Rondzie Tybetu, której jest jednym z pomysłodawców. Rutkiewicz jednak wtóruje Greszcie i zalicza Paczkowskiego do nurtu społeczno-historyzującego, w której widzi też miejsce dla kibicowskiej grupy WFS (znanej np. z murali o Powstaniu Warszawskim). Zapytany, kto robi najlepsze polityczne graffiti w Warszawie, odpowiada pytaniem: - A ktoś w ogóle robi? Dziś graffiti polityczne przeniosło się do Internetu i przyjęło postać memów na Kwejku – zauważa. 

Aut. Simpson

Co w takim razie można znaleźć na stołecznych ulicach? Na pewno warto wspomnieć o Simpsonie, starającym się przynajmniej raz do roku dać upust swoim poglądom, które określa jako wolnościowo-libertariańskie. Jego wielkoformatowe obrazy, tworzone w technice szablonu, można oglądać m. in. na ul. Puławskiej (wiadukt przy skrzyżowaniu z ul. Żołny) lub w podwórku na Alejach Jerozolimskich (przed skrzyżowaniem z ul. Kruczą). Ostatnio małe zamieszanie wywołał również plakat artysty o pseudonimie Cześć Dutkiewicz, przedstawiający wizerunek Władimira Putina z podpisem: MORDERCA. – Plakat ten wykonałem jako protest przeciwko Lukoil – tłumaczy twórca. Niestety, większość z nich już zniknęło ze ścian.

Oprócz tego, szczególnie w centrum, można natknąć się na stare szablony o tematyce politycznej oraz lapidarne bazgroły („Tusk zdrajca”, „To był zamach”). – To raczej pojedyncze wyskoki, a nie systematyczna, zorganizowana akcja – przypuszcza Rutkiewicz. Za to zupełnie pozbawione treści politycznych jest klasyczne graffiti w Warszawie – zarówno w formie legalnej, jak i nielegalnej. – Wielokrotnie widziałem [przejawy politycznych treści w klasycznym graffiti – przyp. red.], ale jako formy wpisów obok stylów przeciw politykom, którzy dali się we znaki writerom – i to raczej w krajach o cieplejszym klimacie – tłumaczy zasłużony dla warszawskiej sceny graffiti Krizm.

 

ZOBACZ TAKŻE:

Warto czekać na bulwary

Miasto w słuchawkach, czyli subiektywny wybór warszawskich piosenek

Druga strona Warszawy

 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...