Czerwona kartka od Zielonych

Błażej Poboży    2013-06-09 18:08:04

Do grona zwolenników odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz dołączają kolejne środowiska polityczne. W ten weekend inicjatywę Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej poparli Zieloni. O motywach tej decyzji, współpracy z innymi ugrupowaniami lewicowymi i planach na przyszłoroczne wybory samorządowe z Adamem Ostolskim, współprzewodniczącym partii, rozmawiał Błażej Poboży.

„Polityka Warszawska”: Dlaczego Zieloni postanowili poprzeć inicjatywę zmierzającą do odwołania prezydent stolicy?

Adam Ostolski: W podjęciu decyzji najbardziej pomogła nam sama pani prezydent (śmiech). Chociaż od lat krytykujemy politykę Hanny Gronkiewicz-Waltz i stołecznej Platformy Obywatelskiej, początkowo mieliśmy wątpliwości, czy popierać to referendum. Nie byliśmy przekonani, czy ma sens odwoływanie pani prezydent na rok przed wyborami, i to bez zmiany składu rady miasta. Ale pierwsze reakcje Ratusza na inicjatywę referendalną rozwiały wątpliwości. Zamiast wysunąć na pierwszy plan tych swoich współpracowników, którzy mają „słuch społeczny” i potrafią rozmawiać z ludźmi, jak wiceprezydent Michał Olszewski czy dyrektor Centrum Komunikacji Społecznej Marcin Wojdat, pani prezydent postanowiła awansować twardogłowego neoliberała, jakim jest Jarosław Dąbrowski. Na dodatek w prasie zaczęły pojawiać się informacje, że strategią referendalną Ratusza ma być szukanie haka na przeciwników... Dla Hanny Gronkiewicz-Waltz to referendum mogło być szansą, żeby wyjść w stronę ludzi i – z korzyścią dla miasta – skorygować prowadzoną przez siebie politykę. Ale już widać, że Ratusz z tej szansy nie skorzysta.

Czy to jedyne motywy Waszej decyzji?

Już pierwsze dni pokazały, że idea referendum wyzwala społeczną energię. Mimo wszystkich słabości Hanna Gronkiewicz-Waltz wydawała się do niedawna bezalternatywna. Dziś wielu ludzi uwierzyło, że to miasto może być inne, i że ich głos może się liczyć. Nam jako Zielonym nie chodzi tylko o odsunięcie Hanny Gronkiewicz-Waltz, ale o uwolnienie przestrzeni na inne myślenie o Warszawie i potrzebach jej mieszkańców.

Co Państwo, jako polityczna reprezentacja ekologów, uznajecie za największą dotychczasową porażkę tej prezydentury?

Chcemy reprezentować nie tylko ekologów, ale w ogóle ruchy społeczne – miejskie, lokatorskie, kobiece itd. itp. Lista porażek stołecznej Platformy Obywatelskiej jest niestety bardzo długa. Cała polityka miasta w dziedzinie transportu to jedno wielkie nieporozumienie umysłowe. Ratusz stawia na zakup nowego taboru, który ładnie wygląda, a jednocześnie podnosi ceny biletów ZTM, zamyka linie i połączenia. Taka polityka zwiększa zanieczyszczenie środowiska, pogarsza sytuację ubogich i ogranicza dostępność miasta dla mieszkanek i mieszkańców. Inna sprawa to stosunek Ratusza do zieleni miejskiej. Tu znowu widzimy zaskakujący brak wyobraźni. Drzewa pełnią w mieście nie tylko funkcje ekologiczne, lecz także społeczne. Drzewo to najlepszy przyjaciel seniora czy seniorki, której nie stać na drogie wakacje, ale chciałaby odpocząć na świeżym powietrzu. Tymczasem Ratusz zdaje się pałać jakąś szczególną nienawiścią do drzew, czego dowodzi choćby niedawna dewastacja Ogrodu Krasińskich pod pretekstem jego „rewitalizacji”.

A gdyby musiał Pan wybrać tylko jeden z obszarów?

Dla mnie osobiście największą porażką tej prezydentury są źle dobrane priorytety w wydatkach miasta. W miejskiej kasie nigdy nie zabraknie środków na stadion, fontannę czy promocję. A jednocześnie w należących do miasta szpitalach pacjenci muszą leżeć na „dostawkach” w korytarzu, prywatyzuje się stołówki szkolne, likwiduje szkoły... Trudno uwierzyć, że to się dzieje w stolicy kraju należącego do Unii Europejskiej, w mieście dysponującym 13-miliardowym budżetem.

Co dokładnie oznacza poparcie dla akcji WWS? Włączycie się w proces zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum?

W tej chwili jesteśmy zaangażowani w zbieranie podpisów pod obywatelską inicjatywą uchwałodawczą Stop Podwyżkom Cen Biletów ZTM. To jest nasz bezwzględny priorytet, przyłączając się do tej inicjatywy, podjęliśmy pewne zobowiązanie i zamierzamy się z niego wywiązać. Poszczególne osoby z Zielonych mają wolną rękę, jeśli zechcą przyłączyć się do zbierania podpisów pod inicjatywą referendalną, ale większych zbiorowych akcji przynajmniej na razie nie planujemy. Zresztą wygląda na to, że Warszawska Wspólnota Samorządowa radzi sobie z wyzwaniem lepiej niż dobrze.

Planujecie jakieś własne działania?

Zależy nam, żeby kampania referendalna nie skupiała się na osobistych przywarach Hanny Gronkiewicz-Waltz, lecz na błędach w jej polityce. To także dobra okazja, aby wyartykułować inną, bardziej społeczną i ekologiczną wizję miejskiej polityki. Chcemy zaprosić mieszkańców i mieszkanki do nazwania tego, co ich boli, i do wspólnego wyobrażenia sobie innej Warszawy.

Czy włączenie się w akcję, której pomysłodawcą jest Burmistrz Ursynowa Piotr Guział nie wpłynie negatywnie na Wasze relacje z SLD? Sojusz jest bowiem sceptyczny wobec referendum, a to przecież z jego list Zieloni startowali w ostatnich wyborach samorządowych?

Obecnie Zieloni utrzymują równy dystans do SLD i Ruchu Palikota, zarazem współpracując z obiema partiami w tych sprawach, w których jest nam po drodze. Zresztą w sprawie referendum, jak mówiłem, również mieliśmy wątpliwości, i to bardzo podobne do tych, które wyraziło SLD. Nie mamy więc problemu z tym, by uszanować ich decyzję. W naszym przypadku przeważyła nadzieja na to, że referendum wyzwoli społeczną wyobraźnię, i że najistotniejsze okażą się zmiany „na dole”.

Wybory samorządowe już w przyszłym roku. Idziecie do nich samodzielnie czy w koalicji? Jeśli w szerszym bloku to z kim i czy są już prowadzone jakieś rozmowy w tym kierunku?

Warszawscy Zieloni rwą się do samodzielnego startu, w obywatelskiej koalicji z ruchami społecznymi i z własnym kandydatem lub kandydatką na prezydenta. Oczywiście gdyby doszło do porozumienia całej warszawskiej centrolewicy na sensownej płaszczyźnie programowej i z wiarygodnym kandydatem na prezydenta, jesteśmy gotowi rozważyć nasz udział. Ale wariantem domyślnym pozostaje dla nas samodzielny start i to do niego się przygotowujemy.

Dziękuję za rozmowę.

 

Link do oficjalnego stanowiska Zielonych ws. referendum: http://zieloni2004.pl/news-3267.htm

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...