Neon „GalSkór” rozświetlił ul. Andersa

Wiktor Raczkowski    2014-07-20 13:52:10

Państwomiasto oraz Grupa M20 to dwie muranowskie organizacje, które jakiś czas temu połączyły swoje siły, by wspólnie przywrócić mieszkańcom stolicy fragment dawnej Warszawy – stare neony. Obecnie trwa pierwsza odsłona akcji „Neony Muranowa", w ramach której przywrócono na ul. Andersa 35, wiszący tam od 55 lat, neon „GalSkór”. Dzięki wysiłkowi pomysłodawców napis, po dwutygodniowym remoncie, rozbłysł na nowo pięknym cytrynowym blaskiem. Ciągle trwa zbiórka pieniędzy na pokrycie kosztów jego renowacji. To od jej efektu zależy, czy aktywiści wyremontują kolejne neony.

Napis „GalSkór” powrócił z warsztatu w piątek, 18 lipca. Nie był to zwykły powrót. Montowanie liter odbywało się pod czujnym okiem kamerzysty Teleexpressu, przechodniów i właścicieli sklepu z galanterią skórzaną, który jest właścicielem neonu. Wszyscy ze wstrzymanym oddechem patrzyli na odbywający się na wysokości 3 metrów montaż lekkich literek z delikatnymi, mlecznymi rurkami. Ostatecznych wzruszeń dostarczył jednak krążący pod neonem pan Stanisław Paradowski, zwany „neoniarzem”. To właśnie on 55 lat temu wykonał i zamontował neon „GalSkór” na – wtedy - Nowotki 35. Potwierdził, że napis wygląda dokładnie tak samo, jak w 1959 roku. Nie ma się czemu dziwić – za jego renowację odpowiada warsztat Jacka Hanaka, który stworzył większość nowych warszawskich neonów oraz wyremontował te stare – między innymi słynną siatkarkę z Placu Konstytucji, czy napis Warszawa Powiśle na modernistycznym pawilonie znajdującego się tam obecnie klubu.

Uroczyste włączenie neonu odbyło się następnego dnia, w sobotę 19 lipca o godz. 21. Marcin Wojciechowski z Grupy M20 i Agata Witkowska z Państwomiasto, organizatorzy całego przedsięwzięcia, nie kryli zaskoczenia ilością osób, która pojawiła się na Andersa. Liczbę zgromadzonych można oszacować na około 50 osób. Przeprowadzono loterię fantową oraz rozdano okolicznościowe przypinki. Powitano gości krótką mową oraz poproszono o oklaski dla pana Stanisława, który ponownie pojawił się, by zobaczyć przywrócony po latach niedziałania neon. Następnie nastąpiło odliczanie, wystrzeliły korki szampana i... jest! Neon rozbłysł na nowo. Efekt jest wspaniały. Napis prezentuje się przepięknie, świeci mocnym, cytrynowym blaskiem, który rzeczywiście wyjątkowo dobrze kontrastuje z szarością przybrudzonych murów. Wydaje się, że cel został osiągnięty – w powietrzu dało się wyczuć podniosłość chwili i wzruszenie. Rzeczywiście, poczułem, że jakiś fragment klimatu dawnej Warszawy został odzyskany, nawet jeśli ten neon nie należy do katalogu najpopularniejszych stołecznych reklam świetlnych z dawnych lat.

Teraz pozostają już tylko ostatnie formalności. - Napis jeszcze przez chwilę pozostanie zgaszony. W tej chwili brakuje już tylko podpięcia neonu do sieci ogólnej oraz zmierzchówki, co w tym tygodniu wykona dla nas elektryk. Zamontuje on także licznik prądu, byśmy mogli za ten neon zgodnie z umową płacić – mówią organizatorzy.

Nad dalszym ciągiem akcji „Neony Muranowa” wciąż jednak stoi znak zapytania. Wszystko zależy bowiem od tego, czy pomysłodawcom uda się zebrać fundusze na pokrycie części kosztów renowacji napisu. Pieniądze zbierane są za pomocą crowdfundingu na platformie PolakPotrafi.pl, a projekt można wesprzeć pod tym adresem. - Zdecydowaliśmy się wyremontować i rozświetlić neon jeszcze w czasie zbierania funduszy, trochę zaryzykować. To nie jest tak, że wszyscy cieszą się z tego typu akcji. Niektórzy potrzebują czasu, oswojenia się, zobaczenia na własne oczy, że zrobiliśmy dobrą robotę, żeby zdecydować się na wsparcie nas jakąś sumą – mówi Agata Witkowska z Państwomiasto. Pieniądze zostaną wypłacone pod warunkiem przekroczenia  kwoty minimalnej, czyli 5 000 zł. Do końca zbiórki pozostało 20 dni, a licznik wybił dopiero 1300 zł. Czy się uda? - Bardzo na to liczymy. Chcielibyśmy, aby projekt „Neony Muranowa” trwał. Jeśli uda nam się pokryć koszt renowacji „GalSkóru”, dołożymy wszelkich starań, by przywrócić kolejny muranowski neon. Porozmawialiśmy z mieszkańcami okolicy, wiemy, już za którym tęsknią najbardziej. Pozostaje więc tylko trzymać za Grupę M20 i Państwomiasto kciuki – dodaje Witkowska.

To już trzeci neon, który, dzięki działalności lokalu Państwomiasto oraz ludzi skupionych wokół tego projektu, rozświetlił ulicę Andersa. Rok temu zapalono napisy: Państwomiasto i +48 22. Pozostaje mieć nadzieję, że dzięki hojności warszawiaków organizatorzy akcji „Neony Muranowa” zbiorą konieczne fundusze, by dalej móc realizować swój pomysł. Kto wie, czy może w niedługim czasie, dzięki aktywności miejskich stowarzyszeń, stare neony powrócą nie tylko na Muranów, ale także na ulice innych stołecznych dzielnic? Warto przywrócić im ich dawny blask.

Autor współtworzy bloga Śledź po Warszawsku

Zdjęcie "Przed i po" dzięki uprzejmości Okno na Warszawę

 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...