Powrót Dąbrowskiego?

Paweł Krulikowski    2014-08-04 07:59:10

Były zastępca Hanny Gronkiewicz Waltz i burmistrz Bemowa w latach 2006-2013 rozesłał list do mieszkańców dzielnicy, którą zarządzał. W piśmie prezentuje długą listę swoich osiągnięć i bagatelizuje ustalenia kontroli zleconej po „aferze bemowskiej” przez stołeczny ratusz. Czy Jarosław Dąbrowski wraca do gry i wystartuje w listopadowych wyborach?

List skierowany jest do wszystkich mieszkańców Bemowa. Jarosław Dąbrowski chwali się swoimi osiągnięciami, których dokonał jako burmistrz dzielnicy w latach 2006-2013. Wymienia między innymi Bemowo Bike, lepsze drogi, Bemowską Akademię Seniora, dodatkowe miejsca w przedszkolach czy budowę torów tramwajowych na ul. Powstańców Śląskich. List wygląda jak typowy start kampanii wyborczej, co doskonale podkreśla jego zakończenie. Dąbrowski wyraża bowiem nadzieję, że w najbliższym czasie będzie miał możliwość nadal zmieniać Bemowo na lepsze.

Raczej nie trzeba nikomu przypominać, że za Jarosławem Dąbrowskim ciągnie się widmo „afery bemowskiej”. Nieprawidłowości w zakupie sprzętu elektronicznego na około milion złotych, nadużycia związane z zatrudnianiem znajomych, mobbing, niewłaściwe wykorzystywanie służbowego samochodu czy niegospodarność. Wszystko wykazała niedawno zakończona kontrola, zlecona przez Hannę Gronkiewicz-Waltz, potwierdzając tym samym znaczną część zarzutów stawianych przez byłego wiceburmistrza Bemowa, Pawła Bujskiego. Tymczasem, Jarosław Dąbrowski całkowicie bagatelizuje wyniki audytu i nie wspomina o nich w liście ani słowem. Nazywa go za to polityczną intrygą, a następnie zaznacza, że... „niezależna kontrola w bemowskim ratuszu, oprócz zupełnie drobnych uchybień proceduralnych nie wykazała jakichkolwiek naruszeń prawa, ani żadnych istotnych nieprawidłowości.”

Czy to początek kampanii wyborczej byłego prezydenta? – Proszę to pytanie zadać Jarosławowi Dąbrowskiemu. Władze Platformy w żaden sposób nie były informowane o tym liście – tłumaczy "Polityce Warszawskiej" Jarosław Szostakowski, sekretarz warszawskiej PO. W odpowiedzi na pytanie o ewentualny start Dąbrowskiego z list PO w listopadzie, Szostakowski odpowiada, że władze bemowskiej Platformy podjęły uchwałę o niekandydowaniu byłych członków Zarządu Dzielnicy z list PO. – O ostatecznym kształcie list wyborczych jeszcze nie rozmawialiśmy  ucina Szostakowski. Innego zdania jest natomiast warszawska opozycja. – Bez wątpienia to początek kampanii wyborczej Dąbrowskiego. Jestem zszokowany, że po tym wszystkim co ustalono, po znanych nam wynikach kontroli, Jarosław Dąbrowski ma jeszcze czelność mówić, że tak naprawdę nic się nie stało – nie kryje swojego oburzenia Sebastian Wierzbicki, kandydat na prezydenta z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej. – Zostały złamane nie tylko procedury, nie tylko zasady przyzwoitości, ale przede wszystkim prawo. Jarosław Dąbrowski oszukuje mieszkańców, próbując nieudolnie wybielać się w ich oczach – komentuje Wierzbicki. Dodaje jednak, iż nie wyobraża sobie, aby Dąbrowski wystartował z list Platformy Obywatelskiej i zakłada, że były prezydent stworzy raczej własny komitet wyborczy.

Decyzją Dąbrowskiego zdziwieni są również miejscy aktywiści.  Zareagowałem śmiechem, na to co przeczytałem w liście byłego wiceprezydenta. Lekceważenie wyników powierzchownej kontroli ratusza jest zdumiewające. Jarosław Dąbrowski powinien z polityki już dawno zniknąć, nie do pomyślenia jest fakt, że wciąż jest przewodniczącym bemowskiej Platformy  komentuje Jan Śpiewak ze stowarzyszenia "Miasto jest nasze".

W liście były wiceprezydent posługuje się logiem dzielnicy Bemowo. "Polityka Warszawska" zapytała więc, czy bemowski Ratusz jest w jakikolwiek sposób powiązany ze sprawą. Okazuje się jednak, że obecne władze Bemowa są równie zaskoczone decyzją ex-burmistrza.  Nie mamy z tym nic wspólnego. Inicjatywa nie jest w żaden sposób związana z Urzędem Dzielnicy Bemowo ani z obecnym Zarządem Dzielnicy – podkreśla Agata Sabała z bemowskiego ratusza.

Wszystko wskazuje na to, że Jarosław Dąbrowski szykuje się do startu w listopadowych wyborach. Kalkuluje, przelicza swoje siły i sprawdza, jak na jego decyzję zareagują mieszkańcy. To może budzić zdumienie, ale pamiętajmy, że pamięć wyborców jest krótka, zaś ogólnopolskie media „aferą bemowską” zainteresowały się w bardzo niewielkim stopniu. Wobec tego, niewykluczone, że do jesieni były wiceprezydent otrzyma rozgrzeszenie i zobaczymy go na wyborczych listach. Pytanie tylko czy będzie to własny komitet, czy jednak Platforma Obywatelska?

Z Jarosławem Dąbrowskim nie udało nam się skontaktować, jego telefon wciąż milczy.

Źródło: list Jarosława Dąbrowskiego do mieszkańców Bemowa, własne

Zobacz także:

Wojna na Bemowie

Bemowska wojna trwa

Układ bemowski

Na Bemowie fałszują dokumenty?

PO broni wiceprezydenta, PiS chce nadzwyczajnej sesji

Dymisja wiceprezydenta Dąbrowskiego

Wiceburmistrz Zygrzak odwołany

Burmistrz Bemowa podaje się do dymisji

Bemowskie nieprawidłowości potwierdzone

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...