WWS prowokuje Wierzbickiego

Karolina Wiśniewska    2014-08-06 18:56:52

Kampania samorządowa nabiera tempa, zwłaszcza na lewicy. Kandydaci określili swoje priorytety i zaprezentowali główne pomysły. Przystępują zatem do ośmieszania i krytykowania konkurencji. Na pierwszy ogień wysuwa się Warszawska Wspólnota Samorządowa, która zarzuca Sebastianowi Wierzbickiemu kopiowanie programu wyborczego. Przyglądamy się zatem owej kampanii i sprawdzamy, kto naprawdę jest kopią, a kto oryginałem.

Na ogłoszenie terminu wyborów samorządowych Prezes Rady Ministrów ma jeszcze dokładnie dwa tygodnie (do 21 sierpnia). Do tego czasu, politycy oficjalnie powinni wstrzymać się z prowadzeniem kampanii. Nieoficjalnie zaś, od kilku tygodni – przynajmniej w Warszawie – trwa ona w najlepsze. Kandydaci zaprezentowali pokrótce swoje najważniejsze pomysły, przechodzą zatem do bezpośredniego ataku na swoich konkurentów. Negatywny styl prowadzenia agitacji z wyborów na wybory staje się coraz bardziej popularny. Praktykę tę obserwujemy już nie tylko na poziomie ogólnopolskim, ale także – co doskonale pokazuje przykład stolicy – na szczeblu samorządowym. 

Uzasadnione zarzuty czy nieudane zaczepki?

Kilka dni temu, na stronie Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej – z ramienia której na prezydenta stolicy startuje Piotr Guział – udostępniono grafikę, zarzucającą Sebastianowi Wierzbickiemu podkradanie burmistrzowi wyborczych pomysłów. „Kandydat SLD kopiuje program Guziała!” – brzmi główne hasło plakatu. Pod nim odpowiednio podszlifowane zdjęcie obu kandydatów, a dalej krótka (czteropunktowa) lista postulatów zaczerpniętych z ich programów. Hasła faktycznie – podobne, by nie powiedzieć – identyczne.

– Sebastian Wierzbicki postanowił upodobnić się do nas i powielił nasz program jeden do jednego – mówi w rozmowie z „Polityką Warszawską” burmistrz Ursynowa. Przyznaje, że takie zachowania kandydata SLD go cieszy. Potwierdza to bowiem, iż jego pomysł na Warszawę jest naprawdę dobry. – Skoro lider trzeciej partii politycznej popiera moje hasła, to bardzo mu za to dziękuję i jestem zadowolony, że razem będziemy mogli je realizować po jesiennych wyborach – dodaje.

Sebastian Wierzbicki nie podziela entuzjazmu swojego konkurenta i na temat zarzucanego mu „powielania” ma zgoła odmienne stanowisko. – O rzeczach, które rzekomo skopiowałem mówiłem już w styczniu, kiedy ogłaszano moją kandydaturę na prezydenta miasta, a wiele z tych tez podkreślałem jeszcze wcześniej, w wywiadzie dla „Polityki Warszawskiej” – tłumaczy.

Warto dodać, że program wyborczy kandydata SLD, do którego odnosi się Warszawska Wspólnota Samorządowa jeszcze nie powstał. Przywoływana przez stowarzyszenie data 21 lipca, to dzień, kiedy na stronie Sojuszu Lewicy Demokratycznej ukazał się wywiad z Wierzbickim. Wywiad, z którego zaczerpnięto rzekomo skopiowane hasła. Dokładny i cały program obecnego wiceprzewodniczącego Rady Miasta ma zostać ogłoszony niebawem, prace nad nim dobiegają końca. Zdaniem Wierzbickiego, WWS stosując tego typu praktyki szuka sposobu na „zaczepki”. – Próbują wywołać naszą reakcję i wciągnąć w dyskusję. Nie mamy zamiaru na to reagować. Naszymi najważniejszymi konkurentami w nadchodzących wyborach jest PO i PiS, to z nimi głównie będziemy rywalizować o miejsca w Radzie Miasta, a nie z WWS-em – podsumowuje.

Kto kogo kopiuje?

Zarówno Piotr Guział, jak i Sebastian Wierzbicki wywodzą się z tego samego – lewicowego – środowiska politycznego. Siłą rzeczy ich programy w niektórych przypadkach muszą być ze sobą zbieżne. Trudno zatem oprzeć się wrażeniu, iż Warszawska Wspólnota Samorządowa nieco wyolbrzymia potencjalny "plagiat" Wierzbickiego. Tym bardziej, że hasła zaproponowane przez jej lidera nie są nadzwyczaj innowacyjne. „Miasto gościnne i zielone”, „normalność w nieruchomościach” czy „bezpieczeństwo w każdym rogu ulicy” (tezy zaczerpnięte z programu WWS-u) proponują i z pewnością proponować będą także inni kandydaci. Zaś słynny „skok cywilizacyjny” zapowiadała swego czasu także obecna prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Piotr Guział zaprzecza temu, iż jego formacja prowadzi kampanię negatywną. – Ocenią to sami wyborcy – mówi. Z taką oceną nie zgadza się natomiast dr Rafał Chwedoruk z Instytutu Nauk Politycznych UW. – Jest to wprost modelowy przykład kampanii negatywnej – stwierdza politolog. – Takie praktyki są dla burmistrza „samobójcze”. Nie dlatego, że stosuje kampanię negatywną, gdyż ta w dzisiejszych czasach jest już czymś normalnym. Problem leży gdzie indziej. Warszawscy wyborcy SLD głosują na szyldy partyjne. Próby oderwania tego elektoratu z reguły nie kończą się powodzeniem, co pokazał chociażby casus Ryszarda Kalisza – wyjaśnia dr Chwedoruk. Zdaniem politologa, Piotr Guział powinien szukać swoich wyborców w innych środowiskach. – Jest burmistrzem dzielnicy, w której poparcie dla SLD jest raczej niewielkie. Statystyczny wyborca ursynowski to wyborca PO, ewentualnie Janusza Korwin-Mikkego. Lider WWS-u, jako człowiek młody i próbujący kreować się na polityka antysystemowego powinien kierować swoje hasła raczej do takich wyborców aniżeli porywać się na elektorat SLD – dodaje. 

Niemrawa kampania

Zamiast hasłom programowym, może warto przyjrzeć się samej formie prowadzenia kampanii przez obu kandydatów, bo to właśnie ona – zdaniem wielu – jest bardzo podobna. Sebastian Wierzbicki to pierwszy polityk, który oficjalnie ogłosił start w wyborach na prezydenta stolicy. Jako pierwszy rozpoczął także praktykę wieszania wyborczych plakatów. Wizerunek wiceprzewodniczącego SLD na ulicach Warszawy towarzyszy jej mieszkańcom już od lutego bieżącego roku. Piotr Guział zamiast na szybkość, postawił na ilość. Banery reklamowe pojawiły się „dopiero” w czerwcu, ale za to ich liczba przyprawiła niektórych o przysłowiowy zawrót głowy. 

Plakaty i banery to jednak nie wszystko. Dr Rafał Chwedoruk ocenia raczkującą kampanię warszawskich samorządowców jako dość „niemrawą” i nie przewiduje w tym względzie większego postępu. – Żadna z partii opozycyjnych nie dokonała jeszcze spozycjonowania kampanii oraz jej personalizacji. Nikt przez kilka ostatnich lat nie przedstawił spójnej krytyki prezydentury HGW ani nie przypisał tej krytyki do konkretnego polityka. Dopiero od początku roku kalendarzowego próbuje robić to SLD – tłumaczy politolog. 

Jaki wynik na dzień dzisiejszy?

Lewicowi wyborcy nie powinni narzekać na brak swoich przedstawicieli w wyborach na prezydenta stolicy. Najsilniejszym na dzień dzisiejszy jest z pewnością kandydat wysuwany przez SLD. – Jeśli partia Wierzbickiego zainwestuje w jego kampanię, przewiduję wynik na poziomie 5-9 proc. – prognozuje dr Chwedoruk. Politolog zaznacza też, że w przypadku Piotra Guziała wynik jest kompletnie nieprzewidywalny. – Gdyby wybory odbywały się teraz, nie przekroczyłby 5 proc., ale biorąc pod uwagę jego dynamikę, myślę, że dzięki kampanii zdoła wyrwać się ponad ten pięcioprocentowy poziom – podsumowuje. 

Z doświadczenia doskonale wiemy, że nieprzewidywalny jest nie tylko Piotr Guział, ale także cały polityczny bieg warszawskich wydarzeń. Lewicowi kandydaci nie walczą o stołeczną prezydenturę, gdyż ta zdaje się być zarezerwowana dla Hanny Gronkiewicz-Waltz. Walczą raczej o miano lidera na lewicy oraz pozycję w przyszłej Radzie Warszawy. Po pierwszych próbach widzimy, iż styl owej walki pozostawia wiele do życzenia. Jej efekty zaś ostatecznie ocenią wyborcy w listopadzie.

 

Źródła zdjęć: 1. https://facebook.com/WarszawskaWspolnota, 2. PolitykaWarszawska. pl, 3. https://facebook.com/sebastian.wierzbicki

 

ZOBACZ TAKŻE:

Pierwszy sondaż prezydencki i jego polityczne znaczenie

Wierzbicki 2014

Piotr Guział wraca do gry i rozpoczyna prezydencką kampanię

 

 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...