Powstańcze walki z kamerą w ręku

Karolina Wiśniewska    2014-08-14 08:00:05

W ręku zamiast broni mieli kamerę filmową. Odważni i w pełni oddani swojemu zadaniu rejestrowali walkę i życie codzienne w sierpniu 1944 roku. Autorzy powstańczych kronik filmowych i bohaterowie Powstania Warszawskiego. Wczoraj, w dniu 70 rocznicy wyświetlenia kronik „Warszawa walczy!” odsłonięto tablicę upamiętniającą efekt ich wyjątkowego działania.

Stawali dumnie w pierwszym rzędzie powstańczych starć. Chociaż zamiast broni w rękach mieli kamerę filmową, narażali swoje życie w takim samym stopniu. Dzięki ich poświęceniu, młode pokolenie ma szansę zobaczyć dzisiaj walkę ówczesnej stolicy. Na budynku dawnego kina Palladium zawisła wczoraj tablica upamiętniająca 70 rocznicę wyświetlenia kronik, pt.: „Warszawa walczy”. Jej uroczystego odsłonięcia dokonali wspólnie Rektor Uniwersytetu Warszawskiego – prof. Marcin Pałys, Burmistrz Dzielnicy Śródmieście – Wojciech Bartelski, a także prof. Andrzej Kunert – Sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, dr Dariusz Gawin – zastępca Dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Sławomir Sokołowski – Wiceprezes Fundacji Universitatis Varsoviensis.

W dniach 13 sierpnia, 21 sierpnia oraz 28 sierpnia 1944 roku Biuro Informacji i Propagandy Komendy Głównej Armii Krajowej prezentowało trzy filmowe kroniki powstańcze. – Filmowali bohaterską walkę i życie codzienne, radości i smutki – wspominał prowadzący spotkanie Sławomir Sokołowski.

Z inicjatywą symbolicznego upamiętnienia wystąpili przedstawiciele Uniwersytetu Warszawskiego oraz Fundacji Universitatis Varsoviensis. – Cieszę się, że Uniwersytet Warszawski będący bezpośrednim świadkiem dramatycznych wydarzeń sierpnia '44 roku może dziś uczestniczyć w przywracaniu pamięci o bohaterach tamtych dni – mówił Rektor UW prof. Marcin Pałys.

Pomysł upamiętnienia bohaterów tablicą okolicznościową bardzo szybko przeszedł w fazę realizacji. Rada Pamięci Walk i Męczeństwa błyskawicznie zaakceptowała treść umieszczonego na niej tekstu, a urzędnicy pomogli dopełnić wszelkich formalności. – Coraz mniej osób pamięta tamte czasy, dlatego tym bardziej powinniśmy dbać o materialne ślady pamięci. Musimy je zachować dla przyszłych pokoleń – mówił Wojciech Bartelski, burmistrz Śródmieścia.

Gasną światła, milknie gwar rozmów, zaczyna się film...”

Kino Palladium mieściło wtedy 2 tys. widzów. – Nieme obrazy filmowe i trzysta metrów materiału filmowego komentowanego przez Antoniego Bohdziewicza i Jerzego Zarzyckiego – wspominał prof. Andrzej Kunert, przytaczając kawałek wzruszającej historii i dziękując wszystkim, którzy wymyślili tablicę i przyczynili się do jej odsłonięcia.

Patriotyzm może mieć różne oblicza i przejawiać się na wiele sposobów. Ludzie, których wczoraj wspominano prezentowali wymiar wyjątkowy, zasługujący na najwyższe uznanie. – Sięgnęli do sprzętu, rejestrującego emocje. Mieli pełną świadomość wagi tych wydarzeń oraz wagi ich rejestru. To był ich patriotyzm. Niekrzyczany, lecz prawdziwy – opowiadał „Polityce Warszawskiej” Zygmunt Walkowski, fotograf, zasłużony badacz i dokumentalista, który pod koniec lat '80 uczestniczył w rekonstrukcji powstańczych kronik. – To jest piękny przykład bycia dla innych, w tym tez dla nas – dodał.

Bohaterowie, których wspominano – mimo bardzo młodego wieku – dawali wyraz najwyższej odwagi. Kosztem zdrowia i życia walczyli o swoje miasto. Dziś z uznaniem mówimy o ich dokonaniach, zastanawiając się niejednokrotnie czy sami bylibyśmy zdolni do takich poświęceń. – Pragnąłbym, żeby dzisiejsza młodzież i nasi studenci nie musieli sprawdzać swojego patriotyzmu w taki sposób jak ich starsi koledzy, których dzisiaj widzieliśmy – mówił w rozmowie z „Polityką Warszawską” Jego Magnificencja Rektor UW prof. Marcin Pałys – jestem jednak przekonany, że chęć wspierania Polski i robienia wszystkiego, aby była krajem jak najpiękniejszym, najwspanialszym i takim, w którym żyje się dobrze jest taka sama wśród obecnego młodego pokolenia, jak 70 lat temu.

Po odsłonięciu tablicy odbył się specjalny pokaz filmu „Powstanie Warszawskie” w całości złożonego z dokumentalnych materiałów archiwalnych nagranych w sierpniu 1944 roku. Dokument ten, powstały dzięki współpracy z Muzeum Powstania Warszawskiego, jest także świadectwem niesamowitej pracy powstańczych kronikarzy. – Dzięki ich pracy dostaliśmy materiał, za pomocą którego możemy dotrzeć do nowego, myślącego obrazem pokolenia – mówił dr Dariusz Gawin.

Kroniki powstania warszawskiego są bezcenne. Najlepszym tego dowodem mogą być pełne wzruszenia twarze zebranych wczoraj gości. Zarówno powstańców, kombatantów, osób zaangażowanych w inicjatywę upamiętnienia, ale także wielu zwykłych mieszkańców, którzy powstanie znają jedynie z opowieści. Dzięki nim, pamięć o tym ważnym wydarzeniu nie zaginie. 

 

Zdjęcia: Polityka Warszawska

 

ZOBACZ TAKŻE:

Śladami powstańczej Warszawy

Pokolenie silne jak dąb

Powązki w godzinie "W"

 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...