Koniec Kina Femina

Karolina Wiśniewska    2014-09-14 18:25:23

Koniec września, a wraz z nim koniec popularnej „Feminy” zbliża się wielkimi krokami. Na nic zdały się działania podejmowane przez miejskich aktywistów, aby zapobiec likwidacji kina. Klientów czekają ostatnie już w jego długiej historii seanse filmowe oraz specjalna sztuka, pt.: „Miłość szuka mieszkania”, współorganizowana przez Miasto Jest Nasze oraz Teatr EKIPA. Ma to być symboliczne pożegnanie z kinem.

Kino Femina THE END”

„Życie naszego kina dobiega końca, nasz czas liczymy już w dniach i godzinach” – patetycznie oświadczają pracownicy kina na plakatach umieszczanych w okolicy Feminy. Zachęcają do przyjścia na ostatnie seanse, podczas których wyświetlony zostanie film przybliżający historię Powstania Warszawskiego, pt.: „Miasto 44”. Po nich – jak dodają – zostanie pustka, rozpocznie się demontaż sprzętu i wyprowadzka.

Przebieg wydarzeń, który doprowadził do tego, że za jakiś czasu w miejscu obecnego Kina Femina pojawi się sklep „Biedronka” opisywaliśmy na łamach „Polityki Warszawskiej” wielokrotnie. Bacznie przyglądaliśmy się także licznym staraniom mieszkańców niezadowolonych z decyzji właściciela kamienicy i próbujących wpłynąć na owe postanowienie. Petycje, listy otwarte, spotkania i debaty – podejmowano różne próby, lecz pierwotna decyzja o likwidacji Feminy pozostała niezmieniona. Umowa firmie Helios – będącej właścicielem kina – została wypowiedziana z końcem obecnego miesiąca.

MJN zaprasza na spektakl

Jednym z podmiotów, które od początku intensywnie zaangażowane było w obronę Feminy było stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. – Mieliśmy nadzieję, że uda nam się uratować kino, ale nadzieja umiera ostatnia – mówi lider organizacji Jan Śpiewak. Aby symbolicznie pożegnać się z Feminą, aktywiści miejscy wraz z aktorami Teatru EKIPA postanowili zorganizować wyjątkowy spektakl. W najbliższy weekend, zaprezentowana zostanie sztuka, pt.: „Miłość szuka mieszkania”. – Jest to komedia Jerzego Jurandota, która opowiada o perypetiach miłosnych młodych mieszkańców getta. Wystawiana była w teatrze (a dzisiejszym kinie) Femina podczas wojny – tłumaczy Jan Śpiewak. Organizatorzy przekonują, że przed laty spektakl okazał się prawdziwym hitem i mają nadzieje, że podobnie będzie również i tym razem.

Więcej informacji o sztuce i biletach.

Co może miasto?

Choć zmiana kina w dyskont wynika z decyzji właściciela, protestujący mieszkańcy oraz miejscy aktywiści kierują słowa krytyki głównie w stronę warszawskiego ratusza. Przekonują, że władze stolicy miały narzędzia, aby zapobiec takiej sytuacji. „Mimo wielu środków prawnych, które Hanna Gronkiewicz-Waltz posiadała by ochronić kino Femina, mimo licznych petycji, głosów oburzenia i tysięcy podpisów prezydent naszego miasta nie zrobiła nic, by uratować rentowne kino” – czytamy na stronie stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

W odpowiedzi Urząd Miasta przekonuje, że spotkania mające na celu zachowanie kulturalnej funkcji trwają. – Mamy nadzieję, że wkrótce uda się wypracować formułę połączenia funkcji handlowej z usługową. Jesteśmy w trakcie rozmów z nowym najemcą, który deklaruje chęć przeznaczenia części budynku na cele kulturalne – mówi w rozmowie z „Polityką Warszawską” rzecznik ratusza Bartosz Milczarczyk. – Ostateczna funkcja budynku zależy od ustaleń właściciela. Natomiast angażujemy się w te rozmowy, aby to symboliczne miejsce dla Warszawy pozostało, przynajmniej w części, punktem na kulturalnej mapie stolicy – dodaje.

Miasto jest przekonane, że mediacja przyniesie pozytywny skutek, gdyż – zgodnie z zapowiedziami B. Milczarczyka – wszystkie strony dążą do porozumienia, mając na uwadze znaczenie Feminy dla tożsamości Warszawy.

Koniec Feminy, nie koniec problemu

Dyskusja na temat likwidacji kina wpisuje się poniekąd w szerszy problem związany z reprywatyzacją, o którym w Warszawie w ostatnim czasie wyjątkowo głośno. Na pierwszy rzut oka widać, że głosów i opinii w tej sprawie jest bez liku. Jak wspominaliśmy na łamach portalu wielokrotnie, głos donioślejszy należy do mieszkańców, lecz skuteczniejszy do właścicieli, za którymi stoi prawo do ich własności. Debata o Feminie z czasem dobiegnie końca (bo i samo kino przestanie istnieć), ale debata na temat reprywatyzacji z pewnością powracać będzie do nas bardzo często. Zwłaszcza, w ogniu nabierającej właśnie tempa przedwyborczej kampanii.

 

Źródła zdjęć: 1 i 2. facebook.com/UratujmyKinoFemina, 3. facebook.com/miastojestnasze

 

ZOBACZ TAKŻE:

Spór o kamienicę Mirona Białoszewskiego

DWA BRZEGI: Reprywatyzacja

Gorąca debata o reprywatyzacji

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...