Polityczny weekend w Stolicy

Wiktor Raczkowski    2013-06-17 08:18:55

Weekend upłynął w Warszawie pod znakiem polityki. Zarówno tej wielkiej – ogólnopolskiej, jak i mniejszej – stołecznej. W sobotę Piotr Guział, burmistrz Ursynowa, zachęcał uczestników Parady Równości do odwołania Hanny Gronkiewicz – Waltz ze stanowiska, a w niedzielę Leszek Miller obwieścił na Stadionie Narodowym, że wybory parlamentarne 2015 roku padną łupem lewicy.

Autor: Piotr Szumowski, https://www.facebook.com/PiteraRelacjeZMiasta

Politycy na platformach

W sobotnim przemarszu organizowanym przez Kampanię Przeciw Homofobii udział wzięło niecałe dwa tysiące osób. Tegoroczna Parada zorganizowana została pod hasłem „Różnorodni Równoprawni”. Uczestnicy manifestacji, którzy zebrali się pod Sejmem, na rozpoczęcie przemarszu czekali aż 45 minut. Dopiero po takim czasie na miejscu zjawili się zaproszeni politycy, a także ciężarówki z platformami.

Moment oczekiwania członkowie KPH wykorzystali do przedstawienia „żelaznej piątki praw”, które – ich zdaniem – powinny zostać zawarte w projekcie ustawy o związkach partnerskich. Za najważniejsze uznano: instytucjonalizację związków partnerskich i stworzenie rejestru takich związków, uznanie partnera/-ki za "osobę bliską, wspólnie gospodarującą, pozostającą we wspólnym pożyciu" (co pozwoli np. na uzyskiwanie informacji o stanie zdrowia i leczeniu partnera lub prawa do odmowy zeznań), dziedziczenie ustawowe (z gwarancją zwolnienia od podatku od spadków i darowizn), prawo do pochówku (czyli do wydania ciała zmarłego partnera i decyzji o pochówku) oraz aby ustawa o związkach partnerskich obejmowała zarówno pary tej samej, jak i różnej płci.

Jak co roku w Paradzie Równości udział wzięło liczne grono polityków lewicy. Joanna Senyszyn, europosłanka z ramienia SLD, za brak odpowiedniej ustawy regulującej status związków partnerskich atakowała posłów rządzącej Platformy. – Społeczeństwo jest bardziej przekonane do legalizacji związków partnerskich niż politycy, którzy obawiają się biskupów – przekonywała. Związany z projektem Europa Plus Ryszard Kalisz, nawiązując do nazwy stworzonego przez siebie stowarzyszenia, mówił z kolei, że równość i szacunek dla wszystkich osób muszą zwyciężyć, a Polska musi być domem wszystkich.


Autor: Piotr Szumowski, https://www.facebook.com/PiteraRelacjeZMiasta

Oczywiście wśród polityków, którzy znaleźli się na ruchomej platformie nie zabrakło Janusza Palikota, który wyrażał nadzieję, że na kolejnych edycjach Parady pojawi się sam prezydent RP. – Tyle jest wolności, ile mają jej najsłabsi – wołał. Swoją obecność na paradzie wyraźnie zaznaczył także Piotr Guział.  Na jednej z platform zawieszono baner z hasłem: „Ursynów – najwyższy poziom równości!”

 – Jeśli wszystkie mniejszości wystąpią razem będziemy stanowić większość. Większość, która będzie walczyć o tolerancję, o godne życie, o otwartość na poglądy bliźnich – mówił w krótkim filmiku zachęcającym do wzięcia udziału w manifestacji zamieszczonym na portalu YouTube. W przemówieniu wygłoszonym już podczas Parady burmistrz Ursynowa skupił się na kwestiach doraźnych. Przede wszystkim nawoływał do złożenia podpisu pod wnioskiem o zwołanie referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz – Waltz, a także o zagłosowanie przeciw pani prezydent już w samym referendum. - "Warszawa miastem miłości. Zagłosujcie w referendum!" Guział na ciężarówce w swojej sprawie – skomentował wystąpienie Guziała Piotr Szumowski, miejski reporter.


Autor: Piotr Szumowski, https://www.facebook.com/PiteraRelacjeZMiasta

Wśród haseł wypisanych przez uczestników na transparentach można było przeczytać: „homofobia szkodzi tobie i osobom w twoim otoczeniu”, „Ignorancja kosztuje więcej niż równość", a także „Nie trwóżcie się! W domu ojca mego jest mieszkań wiele…” przygotowany przez grupę chrześcijan LGBTQ „Wiara i tęcza”.

Tegoroczna Parada Równości obyła się bez incydentów, chociaż jak zwykle nie zabrakło jej przeciwników. „Chcemy męszczyzn, a nie cioty” (pisownia oryginalna) – napisali na swoim transparencie narodowcy zgromadzeni na pl. Trzech Krzyży. Do ciekawostek zaliczyć należy wystąpienie jednego z „obrońców krzyża”, który mówił do uczestników Parady:  – Macie prawo do równości i wierzę, że wasze postulaty się spełnią. Będę do tego przekonywał wszystkich obrońców krzyża dziesiątego każdego miesiąca.

Lewica na Narodowym

Równie ciekawie było na odbywającym się w niedzielę Kongresie Polskiej Lewicy, którego celem – jak mówili organizatorzy – były refleksja programowa oraz podkreślenie wagi sprawiedliwości społecznej. Jednoznacznie odcięto się od sugestii, jakoby Kongres miał służyć powstaniu nowej formacji na lewicy.


Źródło: https://www.facebook.com/kongreslewicy

- I tak się właśnie stało – dziś w gronie kilkudziesięciu organizacji jesteśmy przekonani, że warto zespalać potencjał polskiej lewicy, że jest po co, że Polska potrzebuje lewicy i że lewica wie, co w Polsce trzeba podjąć, żeby przyszłość jej, nie na horyzont jednej kadencji, a na horyzont całego pokolenia była pomyślna  – mówił podczas przemówienia inaugurującego Józef Oleksy, wiceprzewodniczący SLD. I dodawał: - Propozycje lewicy są zbywane milczeniem lub orzekaniem o „finansowej niemożności" ich realizacji. Ta niemoc musi zostać przerwana. My, zebrani tu ludzie lewicy wiemy, co trzeba zrobić.

Najważniejszym momentem Kongresu było jednak wystąpienie Leszka Millera. Lider Sojuszu krytycznie odniósł się do sytuacji w kraju, która, jego zdaniem, jest wynikiem nieudolnych rządów prawicy. Miller podkreślił, że rosnące bezrobocie budzi w Polakach rozgoryczenie oraz poczucie beznadziei. Zwrócił także uwagę na rosnące dysproporcje społeczne oraz problem biedy, która – zdaniem szefa SLD – coraz częściej ma twarz dziecka.

Remedium na problemy, z którymi zmaga się polskie społeczeństwo ma być powrót lewicy do władzy. – Wiatr historii znowu wieje w lewicowym kierunku. Musimy odpowiedzieć na to oczekiwanie. Musimy odpowiedzieć na rosnące nierówności społeczne, bezrobocie, ubóstwo, brak perspektyw dla młodego pokolenia – grzmiał z mównicy. I oświadczał: - Dziś rozpoczynamy marsz lewicy, który zakończy się sukcesem w 2015 roku. Jesteśmy zainteresowani zwycięstwem i zmienianiem Polski, a nie rolą przystawki, czy przybudówki kogokolwiek. Będziemy się starali, aby SLD miał taki wynik, żeby sam sobie dobierał koalicjantów, a nie żeby był dobierany.

Uczestnicy Kongresu debatowali w siedmiu panelach dyskusyjnych: „Nowa polityka społeczna"; „Gospodarka polska wobec światowego kryzysu"; „Przyszłość demokracji"; „Uspołecznienie kultury"; „Lewica XXI wieku"; „Nowoczesna Polska"; „Drogi awansu kobiet - perspektywa zmiany".

Zabrakło jednak zaproszonych prezydentów: Wojciecha Jaruzelskiego, Lecha Wałęsy oraz Aleksandra Kwaśniewskiego, którzy przesłali listy do uczestników Kongresu.

 

Źródło: PAP, własne.

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...