Kulisy kampanii SLD

Sławomir Bielański    2014-10-11 08:12:49

Kampania w pełni. Warszawscy samorządowcy coraz częściej organizują różne konferencje, udzielają wywiadów i angażują się w wielorakie akcje społeczne. Emocje wyborcze widać jednak nie tylko „na zewnątrz”, ale także – a może właśnie przede wszystkich – w zakulisowej pracy sztabów wyborczych. W ogniu przygotowań postanowiliśmy przyjrzeć się pracy komitetu SLD-Lewica Razem, o której opowiada nam także rzecznik partii Jerzy Nowak.

Z reguły niewielu ludzi dostrzega pracę politycznego zaplecza partii. Należy pamiętać, iż jest to niełatwe i żmudne zadanie, za które nagroda – podobnie jak ostateczny wynik wyborów – często bywa zagadką. To właśnie członków sztabu najłatwiej (i najszybciej) obarcza się winą za porażkę. W przypadku sukcesu zaś, to nie oni są najczęściej beneficjentami zwycięstwa, co możemy zauważyć niemal po każdych kolejnych wyborach. Ciągła praca członków komitetu ma kilka kluczowych momentów, do których zaliczamy takie wydarzenia jak: wybór szefa, konwencja wyborcza, różne eventy i konferencje dla mediów, a także – co wydaje się być najważniejsze – rejestracja komitetu i samych kandydatów.

Ułożenie list, zebranie odpowiedniej liczby podpisów i ostateczne zgłoszenie kandydatów to niełatwe zadanie, co dobrze widać na przykładzie Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Dla organizacji, która wystawia listy na wszystkich szczeblach, oznacza to konieczność zebrania tysięcy podpisów (do sejmiku, rady miasta i okręgów w poszczególnych dzielnicach), ponad 1,5 tys. wypełnionych zgód na kandydowanie, oświadczeń lustracyjnych w przypadku osób urodzonych przed 1972 r. oraz dopilnowanie wielu innych biurokratycznych zagwostek.

Dla rzecznika stołecznego SLD, Jerzego Nowaka, oznacza to konieczność łączenia wielu zadań, m.in. reprezentacja kandydata na prezydenta (Sebastiana Wierzbickiego), stołecznego sztabu wyborczego, a także koordynowanie własnej kampanii do rady dzielnicy na Mokotowie. Podobne role pełnią także inni członkowie sztabu, np. jego szef Adam Cieciura, który jest jednocześnie kandydatem do Rady Warszawy z okręgu obejmującego Pragę Południe.

Jednym z podstawowych obowiązków członków sztabu jest śledzenie bieżących wydarzeń miejskich, dbałość o świetnie zorganizowany własny wyborczy kalendarz oraz reagowanie na wszystko co nieoczekiwane – wpadki innych lub ataki na własnego kandydata.

Dla Sojuszu są to szczególne wybory. Dobry wynik tej partii oraz jej kandydata na prezydenta jest koniecznością, jeśli chce się być postrzeganym jako tzw. „trzecia siła” warszawskiej polityki oraz ewentualny partner w koalicji. Przy stosunkowo dużej liczbie lewicowych konkurentów, pozycja SLD zdaje się słabsza niż w 2006 i 2010 r. Tym większym wyzwaniem są te wybory dla warszawskich struktur, a w szczególności ich lidera i „frontmana” kampanii – Sebastiana Wierzbickiego.

Obok dzielnicowych sztabów wyborczych Sojuszu, główne centrum dowodzenia kampanii znajduje się w jej siedzibie na ulicy Złotej, w samym centrum Warszawy. To właśnie tu wyborcze emocje najbardziej dają się we znaki – ustalany jest plan działania i zapadają najważniejsze decyzje. Praca trwa od wczesnych godzin porannych do późnego wieczora. Im bliżej wyborów, tym bardziej intensywnie. Wszystkim zaangażowanym pozostało tylko ok. 40 dni, pięć intensywnych tygodni na przekonanie warszawiaków do swojego programu wyborczego.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jerzy Nowak – ekspert ds. komunikacji i wizerunku. Kandydat na radnego dzielnicy Mokotów (Stegny i Sadyba). Rzecznik kandydata na Prezydenta m.st. Warszawy, Sebastiana Wierzbickiego oraz stołecznego Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

W 2006 roku zdobył ponad 18 proc., cztery lata później ok. 16 proc. Jakiego wyniku do Rady Warszawy oczekuje Pan w tegorocznych wyborach?

Wynik wyborczy będzie na pewno lepszy od tego sondażowego. Należy pamiętać, że SLD dopiero rozkręca swoją kampanię wyborczą, podczas gdy np. Pani Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz swoja prowadzi od jakiegoś czasu i wykorzystuje w niej wszystkie możliwe środki, zwłaszcza te wynikające ze sprawowanego urzędu. W wyborach do Parlamentu Europejskiego w Warszawie zdobyliśmy ponad 8 proc. głosów, obecne sondaże dają nam ok. 10 proc. jeszcze przed faktyczną kampanią wyborczą.

Co uznałby Pan za wyborczy sukces Sojuszu w Warszawie?

Nasze minimum to powtórzenie poprzedniego wyniku. Oczywiście im więcej mandatów, tym większy wpływ na realną politykę miasta stołecznego.

W 2010 r. SLD utraciło swoich przedstawicieli w radach dzielnic na Ursynowie, Wilanowie i Żoliborzu. Jedynie w Rembertowie zwiększyliście swój stan posiadania. Jak ocenia Pan szanse partii na poziomie dzielnicowym?

Szczególnie te dzielnice, w których straciliśmy w 2010 r. swoich przedstawicieli zostały wzmocnione nowymi osobami. Każda organizacja dzielnicowa SLD przygotowywała
w mijającym roku mapę problemów z jakimi muszą się borykać mieszkańcy. Kampanie wyborcze na tym poziomie będą odnosiły się stricte do problemów lokalnych i w tym wypadku nie da się ukryć, że wynik wyborczy zależy od pracy poszczególnych osób
i kandydatów.

Obok funkcji rzecznika, którą Pan pełni, jest Pan również kandydatem do rady dzielnicy na Mokotowie. Jak sprawnie połączyć te dwie niełatwe funkcje? Jaki wynik byłby dla Pana satysfakcjonujący?
Walczę o mandat z okręgu obejmującego Sadybę i Stegny. Chcę zostać radnym, aby skutecznie rozwiązywać problemy mieszkańców. Zwłaszcza tematy takie jak zagrożenia roszczeniami i reprywatyzacją, tramwaj do Wilanowa, który ma przejeżdżać przez Mokotów, nowy, nowoczesny dom kultury z atrakcyjną ofertą dla wszystkich – od juniora do seniora
i pozostawienie dla mieszkańców Bazarku Sadyba oraz Jeziorka Czerniakowskiego, to tylko niektóre problemy z jakimi mierzą się od lat mieszkańcy mojej dzielnicy.


 

Zdjęcia: SLD Warszawa, Jacek Pużuk

Zobacz także:

Politycy komentują pierwszy warszawski sondaż

Zieloni liderzy w Warszawie

PO powalczy o trzecią kadencję

 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...