Zieloni podsumowują cykl „Erbel rozmawia”

Bartłomiej Kozek    2014-10-18 19:23:10

W miniony czwartek w Domu Braci Jabłkowskich Joanna Erbel – kandydatka Partii Zieloni na stołeczny urząd prezydencki – po raz kolejny zaprezentowała swój program. Tym razem uzupełniony o postulaty osób, które przychodziły na jej spotkania wyborcze w dzielnicach.

Ostateczna wersja programu kandydatki Zielonych liczy 116 stron (początkowo było ich 80). To efekt dyskusji, które przez ostatnie 2,5 miesiąca Erbel odbywała w poszczególnych dzielnicach miasta.

Jeszcze więcej postulatów

– Uczestniczyłem prawie we wszystkich spotkaniach. Nie było dwóch takich samych. Prezentując swój program Joanna za każdym razem kładła nacisk na jego różne aspekty, wyszukiwała przykłady dotyczące specyfiki danej dzielnicy. Kampania wyborcza w takim mieście jak Warszawa jest dużym wyzwaniem intelektualnym. Trzeba być na bieżąco z masą spraw, znać specyfikę poszczególnych dzielnic, ale też nie tracić z pola widzenia obrazu całości. Moim zdaniem radzi sobie z tym doskonale – komplementuje przewodniczący koła warszawskiego Partii Zieloni, Marek Matczak.

Tematów do rozmów nie brakowało. W Ursusie emocje rozpalać miała kwestia budowy nowej elektrociepłowni, na Bielanach – wysypiska na Radiowie, a na Mokotowie – budowy Czerniakowskiej-Bis. Co w wyniku tych rozmów dodane zostało do programu kandydatki Zielonych?

 Rozbudowaliśmy część dotyczącą edukacji najmłodszych. Z myślą o rodzicach najmłodszych dzieci będziemy m.in. dążyć do wprowadzenia przez miasto odpowiednich zasad funkcjonowania opiekunów dziennych, czyli miniżłobków. Po stronie miasta byłoby znalezienie lokalu. Tutaj część potrzeb mogą zaspokoić lokale z zasobu komunalnego. Nowym postulatem jest również Biuro ds. Mobilności, które ma być odpowiedzialne za integrację całego systemu transportowego miasta i które ma zastąpić m.in. ZDM, ZMiD, ZTM i Tramwaje Warszawskie. Rozwinęliśmy również część poświęconą polityce odpadowej – wylicza Joanna Erbel.

Jeszcze przed oficjalną prezentacją, w samo południe, Zieloni udali się do Ratusza, by wręczyć swój program miejski Hannie Gronkiewicz-Waltz. Działacze partii uważają, że obecnie rządząca miastem pani prezydent nie ma swojej wizji, a jedynie selektywnie wybiera fragmenty z ich programu. – Nasze pomysły są odważne i niesztampowe, a jednocześnie odpowiedzialne – deklarują.

Błażej Poboży, redaktor naczelny „Polityki Warszawskiej”, komentując niedawno wyniki sondażowe partii, jakie zanotowała w zamówionym przez portal badaniu IBRIS Homo Homini (2,6% przy wyłączeniu osób niezdecydowanych) deklarował: – Zieloni bardzo wcześnie ruszyli z agresywną kampanią Joanny Erbel na urząd prezydenta stolicy, co z pewnością przełożyło się na nieco lepszy wynik partii w sondażu.

Pytania, wątpliwości, wyzwania

116 stron programu to z jednej strony dowód na posiadanie wizji miasta. Z drugiej zaś - jeśli wejdziemy w nadmierne detale - grozi rozmyciem politycznego przekazu. Tak dalece rozbudowany program już dziś zresztą prowadzi do pytań o to, w jaki sposób uda się sfinansować zawarte w nim propozycje. To pytanie, na które odpowiedzi będą musieli zresztą poszukać wszyscy pretendenci do miejskiego Ratusza, z obiecującą miliardy złotych na nowe inwestycje Hanną Gronkiewicz-Waltz włącznie.

Testem dla sztabu kandydatki będzie też zapewne reakcja na wywiad, jaki pojawił się w sobotę na internetowych stronach "Gazety Wyborczej", opublikowany w dwóch wersjach - przed i po autoryzacji. Dla jej przeciwników jest dowodem na to, że nie zna realiów życia w mieście, takich jak ilość brakujących miejsc w przedszkolach. Zwolennicy kontragumentują w Internecie, że przeprowadzony został w agresywny sposób, a ataki na Erbel są dowodem jej rosnącego znaczenia na stołecznej scenie politycznej.

Najbliższe dni i tygodnie pokażą, jak Erbel i Zieloni poradzą sobie z tym wyzwaniem. Jak na razie nie chcą zdradzać swoich planów na dalszą część kampanii. Zwalnianie tempa, jeśli liczą na dobry wynik, nie wchodzi w grę. W sytuacji, gdy miasto zaczyna być coraz bardziej oklejone kandydatami z prawa i z lewa Zieloni którzy na samym początku kampanii zadeklarowali, że nie będą wieszać reklam wielkopowierzchniowych  będą musieli znaleźć sposób, by pozostać widocznymi w przestrzeni publicznej i umieć odpowiadać na sytuacje kryzysowe w rodzaju nieudanego wywiadu prasowego.

Zdjęcia: Profil Zieloni 2004 - koło warszawskie na Facebooku

ZOBACZ TAKŻE:

Zieloni liderzy w Warszawie

Joanna Erbel: Społecznicy szybko się uczą

Samorząd na zielono

 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...