DWA BRZEGI: M. ZENKA vs M. ZAWISZA / Komercjalizacja usług oświatowych

Polityka Warszawska    2014-10-24 18:59:53

Dokąd powinna zmierzać warszawska oświata? Czy należy zachować publiczny charakter warszawskich szkół, przedszkoli i stołówek? Czy też dopuścić podmioty komercyjne do świadczenia usług oświatowych? Kwestia jest o tyle ważna, że edukacja to zbyt istotna sprawa, aby pozwolić jej zmieniać się "na dziko". W tym tygodniu na temat zysków i strat komercjalizacji usług oświatowych spierają się Michał Zenka (Inicjatywa Mieszkańców Ursynowa) oraz Marcelina Zawisza (ZIELONI). Zapraszamy!

MICHAŁ ZENKA: Komercjalizacja usług edukacyjnych – kogo straszy i czy słusznie?

Dużo emocji wzbudza kwestia urynkowienia części świadczeń edukacyjnych. Temat jest upolityczniony, bo wszystkich nas obchodzi jakość kształcenia. Nawet osobom stroniącym od polityki, słusznie podpowiada intuicja, że od edukacji zależy w dużym stopniu nasz dalszy los.

Konstytucja zasadniczo gwarantuje nam powszechne i „bezpłatne” szkolnictwo. Ale jak jest z praktyczną realizacją tej „bezpłatności”, to już doskonale wiemy. Nie ma darmowych obiadów! Nie płacimy za edukację wprost, ale ktoś musi wypłacać nauczycielom pensje i budować szkoły. Robią to za nas władze państwowe, a nas obarczają kosztami. I przy okazji, słono sobie liczą za pośrednictwo. Nam zaś umyka wpływ na sposób wydatkowania tych środków.

Skoro i tak płacimy, warto by się przyjrzeć, czy pieniądze są efektywnie wydawane, przy okazji nie wylewając dziecka z kąpielą i nie wykluczając dostępu do kształcenia uboższym, czy mieszkającym „daleko od drogi”. Komercjalizacja wdziera się zresztą sama i wchodzi tam, gdzie z braku środków kształcenie „bezpłatne” nie nadąża. Na prywatne szkoły i dodatkowe lekcje decydują się chętnie zamożni rodzice, widząc niską jakość „bezpłatnej” urawniłowki. A co z pozostałymi? Czy skazani są na wykluczenie?

Istnieją dwa modele teoretyczne: Pierwszy, scentralizowano-etatystyczny, który mamy obecnie, gdzie nauczyciele na etatach, chronieni Kartą Nauczyciela, stają się grupą interesu dbającą o własne przywileje. Nie ma to nic wspólnego z jakością kształcenia. Niezależnie od potrzeb edukacyjnych, nauczyciele zawsze będą dążyć do zwiększenia świadczeń kosztem wspólnego budżetu.

Drugim modelem jest model wolnorynkowy, gdzie placówki edukacyjne świadczą usługi dla uczniów i rodziców i to ci ostatni dokonują wyboru kierując się relacją koszt-efekt. Szkołom, działającym w warunkach konkurencji, zależy więc na renomie i podnoszeniu jakości „produktu”. Płacą nauczycielom za zaangażowanie i rezultaty. Wbrew pozorom, ten model pozwala osiągać większe zarobki nauczycielom, pod warunkiem wysokiej jakości świadczeń. Model taki promuje jakość kształcenia, ale z drugiej strony zupełnie pomija aspekty sprawiedliwości społecznej i zapewnienia równych szans, niezależnie od zasobności. Należałoby go więc uzupełnić powszechnym systemem stypendiów, dystrybuowanych przez wspólnotę, według czytelnych reguł i poddanych społecznej kontroli. Niestety, w naszej rzeczywistości model taki jest czysto teoretyczny.

Pozostaje kwestia, na ile elementy z drugiego systemu da się wprowadzić do obecnego modelu etatystycznego. Swoją drogą słowo „etat”  pochodzi od francuskiego słowa oznaczającego wprost „państwo”. Jako ruch aktywistów miejskich, samorządowych, niechętnie patrzymy na wszystko, co zostało zawłaszczone przez struktury państwa i pozostaje z dala od społecznej kontroli. Bliska nam jest zasad pomocniczości, mówiąca że należy wszystko organizować na jak najniższym poziomie i tylko sprawy wymagające odgórnej interwencji – oddawać wyżej. Na pytanie o komercjalizację nie odpowiadamy CZY? – tylko JAK? Nie może to być proces dziki, nieformalny, jak to dzieje się obecnie, tylko zorganizowany i kontrolowany przez lokalne wspólnoty! Więcej uprawnień dla samorządów, więcej partycypacji obywateli.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

MARCELINA ZAWISZA: Publiczna oświata się opłaca

Zatłoczone klasy, zajęcia na dwie zmiany, niezdrowe i drogie jedzenie w stołówkach, i powiększająca się przepaść pomiędzy bogatszymi a biedniejszymi dziećmi  to tylko niektóre negatywne efekty prowadzonej systematycznie od kilku lat polityki zaciskania pasa stołecznej edukacji. Dla włodarzy Warszawy edukacja nie jest priorytetem, dlatego oszczędności szukają w outsourcingu. Warszawskie władze zdają się zapominać, że szkoła to całość, nie można powierzać  jej funkcji zewnętrznym podmiotom, nastawionym jedynie na zysk.  Przenosząc żywienie w szkołach na prywatne firmy, dajemy im zarobić kosztem jakości posiłków i warunków pracy. Kucharki i sprzątaczki przez ajentów i firmy cateringowe zatrudniane są na umowy śmieciowe, bo szkoły w przetargach kierują się przede wszystkim ceną. Nie od dziś wiadomo, że dążenie do “opłacalności” edukacji zawsze kończy się pogorszeniem jakości usług.

W konsekwencji dzieje się wszystko to, o czym mówiliśmy od dawna. Ceny posiłków w skomercjalizowanych stołówkach rosną (średnio o 30 proc. choć zdarzają się szkoły, w których cena posiłku wzrosła o 100 proc.), jakość jedzenia spada, dzieci chodzą na zajęcia w systemie zmianowym, do świetlic prowadzone są zapisy, a nauczyciele nie dają rady z przepracowania, bo dzieci jest za dużo, a szkół za mało. Coraz częściej słychać również, że rodzice zmuszani są do kupowania papieru toaletowego i środków czyszczących.

Partyjni koledzy i koleżanki Hanny Gronkiewicz-Waltz konieczność oszczędności tłumaczą brakiem środków finansowych. “Nie mamy pieniędzy”  tłumaczą. Platforma Obywatelska, w trakcie dwóch kadencji władania miastem, nie miała problemu, aby jedną ręką zamykać szkoły, komercjalizować stołówki szkolne, a drugą te zaoszczędzone kosztem dzieci środki wydawać na Euro 2012, hipsterską toaletokawiarnię przy Stadionie Narodowym czy multimedialną fontannę na Podzamczu.

Kucharka, sprzątaczka czy woźny na etacie to część szkolnej wspólnoty, znają szkołę i znają dzieci, a to zwiększa bezpieczeństwo - na pewno bardziej niż kamery, których dofinansowanie zapowiedziała w expose premierka Kopacz. Skoro są pieniądze na monitoring, dlaczego nie można znaleźć ich na stołówki?

A oszczędzanie na publicznej, dostępnej, demokratycznej edukacji to fundowanie sobie dodatkowych wydatków w przyszłości. W wielu europejskich krajach szkoła to wspólnota. Miejsce w którym dziecko nie tylko się uczy, ale także wie, że zawsze dostanie ciepły posiłek, ktoś się o nie zatroszczy w razie problemów. Jeszcze do niedawna w warszawskich stołówkach szkolnych nieoficjalnie prowadzona była akcja “żadne dziecko nie będzie uczyło się z pustym żołądkiem”. Kucharki szkolne doskonale wiedziały, które dziecko potrzebuje dodatkowej uwagi, a obiad gotowały tak, aby ciepłej zupy starczało dla wszystkich. W nastawionych na zysk skomercjalizowanych stołówkach szkolnych takiej akcji się już nie prowadzi. Bo się nie opłaca.

Źródło zdjęć: http://pixabay.com/

 

ZOBACZ TAKŻE:

DWA BRZEGI: A.SHEYBAL-ROSTEK vs. MARCIN RZOŃCA / Straż miejska

DWA BRZEGI: T.SZLĄZAK - S.WIERZBICKI: Dekomunizacja

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...