Referendum w Nadarzynie

Karolina Wiśniewska    2013-12-01 09:38:38

„Polityka Warszawska”  jak sama nazwa wskazuje z reguły pisze o Warszawie. Gdy jednak tuż obok stolicy dzieją się rzeczy ważne i ciekawe, wychodzimy poza główny krąg naszych zainteresowań. Tak czynimy waśnie dziś, udając się do niedaleko położonej gminy Nadarzyn, w której mieszkańcy zainspirowani referendalną batalią w stolicy próbują właśnie odwołać rządzącego od 14 lat wójta Janusza Grzyba, a wraz z nim całą Radę Gminy.


Źródło zdjęcia: facebook.com/zielonagminanadarzyn

Władza, śmieci, odwołanie, oburzenie – te „hasła-klucze” na pierwszy rzut oka nieodłącznie kojarzą nam się wydarzeniami politycznymi w Warszawie. Jeszcze nie tak dawno, kiedy opisywaliśmy problemy Prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, słowo „referendum” odmienialiśmy w naszych artykułach przez wszystkie przypadki. Dziś termin powraca. Sytuacja bardzo podobna, sprawa kontrowersyjna, tylko miejsce nieco inne. Tym razem bój nie toczy się o warszawski Ratusz, lecz o Urząd Gminy w Nadarzynie (w powiecie pruszkowskim), oddalonej od stolicy o ok. 30 kilometrów.

Od czternastu lat wójtem gminy jest Janusz Grzyb, który w czasie kolejnych wyborów samorządowych zdobywał imponujące, bo ponad 80-procentowe poparcie. Dziś choć do końca kadencji pozostał mu rok, może stracić stanowisko. Narasta społeczny sprzeciw wobec jego działań, a do protestu przyłączają się poważne siły polityczne. Inicjatora akcji referendalnej, grupę „Nasz Zielony Nadarzyn”, wsparły już lokalne struktury takich partii jak Twój Ruch, Prawo i Sprawiedliwość oraz SLD. Połączenie wydawać by się mogło – niemożliwe, ale nie w Nadarzynie. Tu odmienne poglądy polityczne nie mają nic do rzeczy. Najważniejszy jest wspólny cel.

Zdaniem inicjatorów referendum, władza samorządowa w Nadarzynie sprawowana jest w sposób arogancki, bez liczenia się z rzeczywistymi potrzebami mieszkańców. Główny zarzut kierowany w stronę wójta dotyczy wspierania działalności śmieciarskiej firmy Hetman, która mimo wyraźnego sprzeciwu obywateli rozbudowuje swój zakład. Skutkiem takiej rozbudowy ma być przetwarzanie ponad 160 tys. odpadów komunalnych i 60 tys. ton kompostu. Wójt wydał zgodę na inwestycje bez wcześniejszych konsultacji i nie zmienił jej mimo licznych głosów sprzeciwu oraz petycji wysuwanych przez społeczność Nadarzyna. – Skutkiem tej inwestycji będzie rozprzestrzenianie się smrodu, pogorszenie warunków życia, ale także utrata wartości nieruchomości w gminie – tłumaczy w rozmowie z „Polityką Warszawską” Krzysztof Jakubowski z inicjatywy „Nasz Zielony  Nadarzyn”. Rozbudowany zakład będzie największą tego typu placówką w zachodniej części województwa mazowieckiego. – Zgłosiliśmy sprawę do SKO, lecz ta odrzuciła nasz wniosek ze względów formalnych. W związku z tym, sprawa trafiła do Sądu Administracyjnego. Obawiamy się, że wójt pozostanie przy swojej decyzji nawet w przypadku pozytywnego rozpatrzenia naszego wniosku przez sąd, dlatego musimy działać szybko i nie możemy czekać do wyborów – dodaje Jakubowski.

Przedstawiciele „Naszego Zielonego Nadarzyna” przekonują, iż „śmieciowe zamieszanie” jest tylko jedną z wielu spraw zarzucanych wójtowi i członkom rady. Kolejny problem dotyczy zadłużenia. Zdaniem inicjatorów, gmina stoi na skraju bankructwa. Wójt Grzyb przeczy takim głosom. Na łamach lokalnego „Kuriera Warszawskiego” twierdzi: Na koniec I półrocza 2013 roku wskaźnik zadłużenia wynosił ok. 40 proc. Nie przekracza on zatem dopuszczalnych limitów określonych przepisami prawa i jest jednym z najniższych w województwie mazowieckim. Polemizuje z nim Krzysztof Jakubowski w rozmowie z nami dodając – Ważniejsza jest tu ilość kredytów komercyjnych szacowanych na ok. 6 mln zł, które nie wymagają wpisania w gminne papiery.

Poza dwoma kluczowymi problemami przemawiającymi za usunięciem dotychczasowych władz, mieszkańcy punktują również niejasną politykę podatkową (m. in. zwolnienia z podatków firmy, w której pracuje syn wójta), nietrafione decyzje inwestycyjne czy też brak długotrwałej wizji rozwoju gminy. Ponieważ nie są to wyłącznie decyzje Janusza Grzyba mieszkańcy chcą także odwołania piętnastoosobowej Rady Gminy, zdominowanej zresztą przez środowisko polityczne krytykowanego wójta.

Wniosek o zwołanie referendum został złożony 20 września. Aby się odbyło, potrzebne było 906 ważnych podpisów, na zebranie których inicjatorzy mieli 60 dni. Chętnych – jak przekonują organizatorzy – nie brakowało. – W przeciągu dwóch dni zebraliśmy 800 podpisów! – mówi nam Krzysztof Jakubowski.

Ostatecznie podpisy złożyło ponad półtora tysiąca osób. W tym tygodniu Komisarz Wyborczy w Warszawie zweryfikował je i wydał postanowienie, na mocy którego referendum odbędzie się 19 stycznia przyszłego roku. Podczas głosowania mieszkańcy otrzymają dwie karty do głosowania. Na jednej decydować będą o przyszłości Rady Gminy, na drugiej – ocenią wójta Janusza Grzyba. Koszty referendum szacuje się na ok. 16-19 tys. złotych.

Jak całą sprawę ocenia wójt Janusz Grzyb? W wypowiedziach dla mediów lokalnych wójt przekonuje, że inicjatywa referendalna w obecnej sytuacji to próba destabilizacji pracy samorządu. Działania podejmowane przez gminę w kwestii sortowni firmy Hetman były zgodne z prawem, co mają potwierdzać decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie. Wójt zauważa także, iż modernizacja instalacji nie stwarza zagrożenia dla środowiska i jakości życia mieszkańców. Odnosi się także do kwestii pracy Rady i twierdzi, że pod względem merytorycznym działa ona bez zarzutu.

Zgodnie z postanowieniami Komisarza Wyborczego, kampania referendalna potrwa do 17 stycznia. Kluczowe znaczenie – jak w przypadku Warszawy – będzie miała frekwencja. Dlatego też inicjatorzy referendum poprzez ulotki i spotkania będą starali się przeprowadzić rzetelną akcję informacyjną, w której skupią się na budowaniu pozytywnego przekazu. – Naszym celem jest mobilizacja mieszkańców, aby poszli do urn i zagłosowali – podkreśla Krzysztof Jakubowski z „Naszego Zielonego Nadarzyna”. Aby referendum było wiążące, wziąć w nim udział musi minimum 2600 osób w przypadku wójta i 2350 w przypadku Rady Gminy.

Bardzo ważne znaczenie w przypadku tych wyborów mają także mieszkańcy „napływowi” – którzy zamieszkują Nadarzyn często po to, aby odpocząć od zgiełku stolicy. Od dłuższego czas trwa akcja mająca na celu zmobilizowanie ich do dopisania się do spisu wyborców (skądinąd dobrze znana nam – warszawiakom).

Jeśli plan grupy inicjatywnej się powiedzie i organy samorządowe zostaną odwołane, władze przejmie komisarz wyznaczony przez premiera na wniosek wojewody i jednoosobowo będzie pełnił ją do końca kadencji.

Referendum w Nadarzynie do złudzenia przypomina październikowe referendum w stolicy. Cała sprawa budzi też podobne ogromne kontrowersje. Obie strony obrzucają się oskarżeniami z równą zaciętością i intensywnością, jak jeszcze kilka tygodni temu PiS i PO w Warszawie. Z ciekawością będziemy więc przyglądać się rozwojowi sytuacji. W stolicy warszawiakom nie udało się odwołać prezydenta. Czy w niedalekiej gminie mieszkańcy Nadarzyna odsuną rządzącego od czternastu już lat wójta? Zobaczymy już 19 stycznia.

 

Źródła: www.nadarzyn.pl, nadarzyn.tv, wiadomoci.wpr24.pl, www.kurierpoludniowy.pl
Źródło zdjęcia: www.nadarzyn.pl

 

Zobacz także:

Burmistrz chce odwołania szefowej Białołęckieo Ośrodka Kultury

Dzielnicowe środki na inwestycje. Bemowo otrzymuje najwięcej

„Ekoterroryzm”, a sprawa warszawska

 
Komentarze do artykułu
REKLAMA
Warszawscy radni
Radny m. st. Warszawy
Radny Dzielnicy Praga Południe
Najnowsze w serwisie
Rozmaitości
2014-10-21 20:43:15
Tylko do końca tygodnia każdy mieszkaniec Warszawy ma możliwość oddania gł...
Wybory samorządowe
2014-10-21 16:03:07
Po oficjalnym ogłoszeniu swojej kandydatury na prezydenta miasta, Przemysław W...
Wybory samorządowe
2014-10-21 08:00:46
Kontynuujemy nasz przegląd list wyborczych do Rad Dzielnic oraz Rady Warszawy. ...
Wybory samorządowe
2014-10-20 14:07:48
Wedle szacunków Państwowej Komisji Wyborczej, na Woli mieszka 108 209 osób up...
Wybory samorządowe
2014-10-20 07:58:14
Niemal sto osób zebrało się w niedzielę, w samo południe w Ośrodku Sportu ...
Budżet partycypacyjny
2014-10-19 18:57:22
W każdej dzielnicy ponownie ruszył nabór na członków Zespołów ds. budżet...
Wybory samorządowe
2014-10-19 14:07:48
Miasto Jest Nasze ogłosiło swoje plany dla centrum miasta. Było konkretnie i ...
Rozmaitości
2014-10-19 08:24:46
Niewiele wiadomo o miejscach naznaczonych zbrodniczą działalnością NKWD na t...
Wybory samorządowe
2014-10-18 19:23:10
W miniony czwartek w Domu Braci Jabłkowskich Joanna Erbel – kandydatka Partii...
Białołęka
2014-10-18 14:05:51
Pierwsza w historii Białołęki, druga w Warszawie – inicjatywa uchwałodawcz...